fbTrack

Społeczeństwo

Partia Piratów rośnie w siłę

Wśród szwedzkiej młodzieży Partia Piratów i jej lider Rickard Falkvinge cieszą się rosnącym poparciem (zdjęcie z 18 kwietnia)
Rzeczpospolita
Internauci zdobędą parlament europejski? Pięć dni temu mało znana partia liczyła kilkanaście tysięcy członków. Dziś – prawie 35 tysięcy. To efekt wyroku sądu, który założycieli słynnego pirackiego portalu skazał na kary więzienia i miliony dolarów odszkodowania
Wyrok zapadł w ostatni piątek. W ciągu pięciu godzin od ogłoszenia decyzji sądu Partii Piratów przybyło 1600 nowych członków. W sobotę było ich już o 3 tysiące więcej, w niedzielę – o 9 tysięcy.
W ciągu kilku dni Partia Piratów podwoiła swoje szeregi i urosła do rangi czwartej siły w państwie. Wczoraj po południu należały do niej dokładnie 34 523 osoby. To więcej niż liczą współrządzące Chrześcijańska Demokracja i Ludowa Partia Liberałów oraz czołowe opozycyjne Partia Lewicy i Zieloni. Żadne ugrupowanie w parlamencie nie ma też tak licznej młodzieżówki jak Partia Piratów. – To pokazuje, jak wiele osób jest oburzonych i zszokowanych wyrokiem w sprawie założycieli serwisu Pirate Bay. Zrozumieli, że zagrożone są ich podstawowe prawa w Internecie – mówi „Rz” wiceszef ugrupowania Christian Engström.
Partia nie zamierza spocząć na laurach. Już się szykuje do czerwcowych wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wtedy pierwszy raz zamierza wystawić kandydatów. By się dostać do europarlamentu, musi zdobyć co najmniej 4 procent głosów. – Jeśli wszyscy się zmobilizują i pójdą na nas głosować, to wejdziemy do parlamentu – mówi Engström, który sam też kandyduje. Kto może głosować na Partię Piratów? Eksperci podkreślają, że wiele sympatyzujących z pirackim portalem osób dotąd nie było zainteresowanych udziałem w wyborach do PE. Jak twierdzą politolodzy, Partia Piratów może przyciągnąć przede wszystkim młodzież zainteresowaną nielegalnym ściąganiem muzyki czy filmów, ale niezaangażowaną politycznie. – Jesteśmy całkowicie neutralni politycznie. Znajdujemy się między lewicą a prawicą. Nasi wyborcy mają od 18 do 29 lat. Średnia wieku to 25, 26 lat – przyznaje Engström. Dzięki młodym ludziom w czerwcowych wyborach do PE może wzrosnąć frekwencja. Podczas poprzedniego głosowania do urn poszło ponad 37 procent Szwedów. – Mandat dla partii być może jest w zasięgu ręki – przewiduje komentator gazety „Svenska Dagbladet”. Partia Piratów rośnie w siłę, a założyciele Pirate Bay nadal borykają się z prawem. Wszyscy czterej odwołali się do Sądu Najwyższego. W najgorszym razie ostateczny wyrok mogą usłyszeć nawet za kilka lat. – To ciekawe, że osoby, które ściągają muzykę z Internetu, kupują bilety na koncerty. A ci, którzy ściągają filmy, chodzą do kina częściej niż inni – mówi „Rz” prof. Roger Wallis z politechniki w Sztokholmie, który był świadkiem na procesie. Jego zdaniem skazanie młodych Szwedów może zahamować rozwój techniki. – Ściąganie plików  napędza rozwój i poszukiwanie nowych rozwiązań technicznych – mówi. [ramka]Z sieci do wielkiej polityki Polska, Niemcy, Austria, Hiszpania – to kraje, gdzie Partie Piratów są oficjalnie zarejestrowane. W 2008 roku w niemieckiej Hesji Partia Piratów wzięła udział w wyborach lokalnych i uzyskała 0,8 proc. głosów. Według serwisu Pirate Party International, który pomaga tworzyć nowe partie, pirackie ugrupowania istnieją, lub zaczynają działać, w 23 krajach, między innymi w Argentynie, we Włoszech, Holandii, Brazylii, Wielkiej Brytanii i USA. Zaczynają pojawiać się inne partie internetowe. W Polsce istnieje Internetowa Partia Ludzi Normalnych, która zbiera głosy poparcia. Mówi się o utworzeniu partii internetowej, która w 2011 roku wystartowałaby w wyborach do Sejmu. k.z.[/ramka] Oficjalna strona Partii Piratów: [link=http://]www.piratpartiet.se[/link]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL