fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Polacy mało wiedzą o PE

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Najtrudniej znaleźć osobę, która wie, ilu mamy europosłów i jak długo trwa ich kadencja
[b][link=http://rp.pl/eurowybory09]Serwis o eurowyborach[/link][/b]
Za nieco ponad miesiąc odbędą się w Polsce wybory do Parlamentu Europejskiego. Partie rozpoczęły właśnie intensywną kampanię wyborczą. Ale Polacy niewiele wiedzą o europarlamencie – wynika z sondażu GfK Polonia dla „Rz”.
Zapytani, ile lat trwa jego kadencja oraz ilu nasz kraj ma eurodeputowanych, najczęściej odpowiadają „nie wiem” albo błędnie. Tylko 11 proc. wie, że w tej chwili Polska ma 54 reprezentantów w PE, a zaledwie co czwarty, że kadencja europosła trwa pięć lat.
Nieco lepiej wypada odpowiedź na pytanie, ile razy odbywały się dotąd w Polsce wybory do europarlamentu – 38 proc. ankietowanych prawidłowo odpowiada, że raz.
– Taka niewiedza nie jest zaskakująca. Pokazuje brak zainteresowania Polaków instytucjami i polityką europejską – uważa politolog dr Krzysztof Szczerski z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Pokazuje też skalę braków w edukacji obywatelskiej. Politycy zamiast tłumaczyć wyborcom, na czym polega praca europosła, zajmują się propagandą i ich urabianiem.
– Niestety, dyskusja o Parlamencie Europejskim często sprowadza się u nas do kwestii, ile zarabiają tam nasi europosłowie – mówi dr Rafał Trzaskowski z Europejskiego Centrum Natolin. Jednak dodaje: – Gdyby zapytać Polaków, ilu mamy posłów lub kiedy odbędą się następne wybory do Sejmu, to gwarantuję, że większość odpowiedzi również byłaby zła.
Jak wypadamy na tle innych państw? Zdaniem ekspertów, wbrew pozorom, nieźle.
Krzysztof Szczerski podkreśla, że w całej Unii mieszkańcy w większości nie wiedzą, czym zajmują się poszczególne instytucje europejskie. – To między innymi dlatego frekwencja wyborcza w wyborach do PE jest w całej Unii niska – zaznacza.
Według Trzaskowskiego Polacy doceniają wagę europarlamentu: – Na przykład w Wielkiej Brytanii wszyscy są przekonani, że całe ich prawo stanowi miejscowy parlament i mało kto wyobraża sobie, jak wiele zapisów prawa ma charakter europejski.
– Polacy zrozumieli, jak duże znaczenie ma dla nas prawo europejskie – podkreśla Szczerski. – Wpływ miały na to takie sytuacje, jak sprawa stoczni.
Rzeczywiście, jak pokazuje sondaż „Rz”, ponad 60 proc. Polaków jest przekonanych, że europarlament ma duży wpływ na polskie prawo. Pytani o główne zadania PE również w większości odpowiadają poprawnie. Wymieniają: udział w tworzeniu prawa (58 proc.), debatę na temat kształtu współpracy europejskiej (48 proc.), kontrolowanie pracy Komisji Europejskiej i komisarzy unijnych (40 proc.). Ale są też błędne odpowiedzi. 18 proc. ankietowanych twierdzi, że europarlament kontroluje kurs euro, a 17 proc. uważa, że wybiera prezydenta Unii Europejskiej.
W sondażu najlepiej wypadło pytanie o siedzibę europarlamentu. Aż 84 proc. ankietowanych odpowiedziała, że są to Bruksela i Strasburg. – To zapewne wpływ telewizyjnych transmisji – uważa Szczerski.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA