fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Lek zatrzyma raka mózgu

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Jest nadzieja na skuteczną terapię jednego z najbardziej niebezpiecznych nowotworów – glejaka wielopostaciowego. Naukowcy odkryli cząsteczkę chemiczną, która hamuje wzrost guzów.
Glejak wielopostaciowy to jeden z najczęściej występujących nowotworów mózgu. Jest też najbardziej złośliwy. Nieleczony zabija w ciągu trzech miesięcy.
Dziś praktycznie nie ma dobrej metody walki z tą chorobą. Ze względu na usytuowanie guzów, operacje chirurgiczne są bardzo trudne i ryzykowne, z reguły nie udaje się też dokładnie usunąć wszystkich komórek. To sprawia, że rak wraca.
Szansę na opracowanie nowego lekarstwa, które zatrzyma postępy choroby, dają jednak badania specjalistów z Wydziału Medycznego Uniwersytetu Karoliny Północnej w Chapell Hill. Zespół dr. Yue Xionga odkrył, w jaki sposób mutacja genetyczna umożliwia niekontrolowany wzrost guzów rakowych. A co najważniejsze, zidentyfikował cząsteczkę chemiczną, która ten wzrost hamuje.
Chodzi o gen nazwany IDH1. – W przypadku zmutowanego IDH1 spada poziom alfa-ketoglutaranu, co prowadzi do wzrostu guza, który uzyskuje przez to łatwiejszy dostęp do substancji odżywczych i tlenu. Ale kiedy dodaliśmy alfa-ketoglutaran do komórek nowotworu, efekty mutacji genu zostały odwrócone – tłumaczy dr Xiong.
– Jeżeli naukowcy będą w stanie zamienić tę substancję w działający lek onkologiczny, będzie można leczyć ludzi z guzami mózgu. Cząsteczka jest już gotowa, trzeba ją tylko zmodyfikować, aby można było stosować ją w praktyce medycznej. To zaoszczędzi mnóstwo czasu – zapewnia naukowiec. O szczegółach odkrycia informuje magazyn „Science”.
Amerykański zespół przygotowuje się teraz do przeprowadzenia testów na zwierzętach. Potrzebne do tego będą jednak odpowiednio zmienione genetycznie myszy – tzw. model zwierzęcy. Dopiero gdy testy potwierdzą skuteczność nowego leku, będzie można myśleć o wypróbowaniu go w badaniach z udziałem pacjentów.
Wiadomo już, że tym lekiem nie da się leczyć wszystkich glejaków. Mutacja genu IDH1, z którą nauczyliśmy się właśnie walczyć, występuje przy ok. 75 proc. tzw. wtórnych glejaków. Stanowią one mniej niż połowę wszystkich nowotworów tego typu, atakują zwykle ludzi młodszych (przed 45. rokiem życia), rozwijają się wolniej, a czas życia z chorobą może sięgać nawet dziesięciu lat. Niestety nadal nie mamy skutecznego sposobu na tzw. pierwotnego glejaka wielopostaciowego (stanowi 60 proc. przypadków), który występuje u osób starszych. Nawet stosując najlepsze metody leczenia (operacja chirurgiczna, a później radioterapia i chemioterapia), średni czas życia pacjentów to 12 miesięcy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA