fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Gry dobre dla oczu

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Przesiadywanie przed komputerem nie musi szkodzić oczom, a granie w strzelanki poprawia zdolność widzenia w ciemnościach
To jeden z pierwszych dowodów na to, że nasze oczy mogą zacząć lepiej funkcjonować pod wpływem treningu. Nie chodzi jednak o specjalistyczne ćwiczenia w gabinecie okulistycznym, ale o zwyczajne granie na komputerze. Okazuje się, że gry akcji, do tej kategorii należą „strzelanki”, mogą tak wyszkolić oko gracza, aby stało się bardziej wrażliwe nawet na subtelne różnice odcieni barw. Wyniki badań na ten temat publikuje pismo „Nature Neuroscience”.
Wiele odcieni szarości Wrażliwość na kontrast to ten aspekt widzenia, który staje się kluczowy w sytuacjach utrudnionej widzialności, np. podczas nocnej jazdy samochodem w deszczu. Niestety, zdolność odróżniania odcieni szarości, która jest niezbędna do wykonania tego zadania, pogarsza się wraz z wiekiem. Pogłębić ją może również niedowidzenie, czyli ambliopia, wywołane m.in. przez zaćmę czy zmętnienie rogówki.
Do tej pory wrażliwość na kontrast można było poprawić jedynie za pomocą specjalnych szkieł korekcyjnych bądź interwencji chirurgicznej. Teraz brytyjscy naukowcy z Rochester University twierdzą, że istnieje prostszy sposób na usprawnienie tego aspektu widzenia: po prostu trzeba wyuczyć oko postrzegania subtelnych różnic między odcieniami szarości. Oko pod ostrzałem Najlepszym na to sposobem jest granie w gry akcji — uważają badacze. Wystarczą do tego popularne strzelanki, podczas których trzeba być w każdej chwili gotowym odeprzeć atak przeciwnika, co bardzo silnie wiąże bodźce wizualne z czysto fizycznymi reakcjami. Badania pokazały, że znacznie większą wrażliwość na kontrast mają wielbiciele strzelanek niż ich koledzy gustujący w spokojniejszym typie gier, np. strategicznych czy przygodowych. Kiedy tych ostatnich poddano intensywnemu treningowi w dziedzinie gier akcji, ich zdolność rozróżniania odcieni szarości znacznie się poprawiła. Badania pokazały, że ta poprawa mogła trwać miesiące lub nawet lata po zakończeniu szkolenia. - Mam nadzieję zrobić użytek z tego odkrycia w dziedzinie leczenia niedowidzenia — mówi kierująca badaniami dr Daphne Bavelier. — Granie zmusza do wykorzystania obydwu oczu, dzięki czemu poprawia się widzenie stereoskopowe. Jest to ważne zwłaszcza dla osób z tzw. leniwym okiem, które ma osłabioną zdolność widzenia.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA