fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Jak senator z PO o głosy wyborców zabiegał

Fotorzepa, Jakub Dobrzyński
Byłemu rektorowi grozi postępowanie dyscyplinarne. Ryszard Górecki bezprawnie dotował studia dla księży na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim
Jesienią 2007 roku senat Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przegłosował utworzenie podyplomowych studiów z pedagogiki religii i etyki dla księży na Wydziale Nauk Społecznych. Do kapłanów z diecezji warmińskiej trafiło pismo z informacją o powstaniu nowego kierunku. Po jego ukończeniu mogliby uczyć etyki w szkole.
W tym samym czasie trwała kampania wyborcza do parlamentu, w której rektor UWM Ryszard Górecki ponownie kandydował do Senatu z rekomendacji Platformy Obywatelskiej.
[srodtytul]Proboszczu, poprzyj senatora[/srodtytul]
Miesiąc przed wyborami (odbyły się 21 października) do proboszczów z Olsztyna i okolic dotarł list od ks. prof. Edwarda Wiszowatego, prodziekana Wydziału Teologii UWM, w którym zachwalał on „walory osobowe i merytoryczne kompetencje” senatora Góreckiego.
„Jak przed dwoma laty ośmielam się zatem zaproponować Szanownemu Księdzu Proboszczowi poparcie jego kandydatury na senatora RP, na przykład w rozmowach z parafianami, innymi księżmi, czy też zamieszczenie krótkiej informacji o Panu Senatorze w gazetce parafialnej lub na tablicy ogłoszeń. Powyższy list posiada akceptację Księdza Arcybiskupa Wojciecha Ziemby” – czytamy w laudacji ks. Wiszowatego.
Księża pomogli – rektora UWM reklamowano wiernym nawet w samej katedrze św. Jakuba w Olsztynie. Górecki wygrał wybory z największą liczbą głosów w historii wyborów do parlamentu na Warmii i Mazurach. Poparło go 148,5 tys. wyborców.
[srodtytul]Uczelnia wykłada pieniądze[/srodtytul]
Utworzone przez UWM studia podyplomowe dla księży – „Rz” dotarła do ich kosztorysu – miały kosztować łącznie 144 tys. zł. W tej kwocie przewidziano 57 tys. zł na pensje dla 25 wykładowców, koszty administracyjne i inne wydatki związane z organizacją zajęć.
Sumę tę w całości miało pokryć czesne od 40 księży studentów: 1200 zł za każdy z trzech semestrów nauki.
– Uczelnia nie może dopłacać do studiów podyplomowych, a nawet powinna jeszcze na nich zarabiać. Tak wynika z naszego statutu – wyjaśnia prof. Józef Górniewicz, obecny rektor UWM.
Mimo to czesne księżom obniżono do 300 zł. – Dostaliśmy na studia dotację z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego – twierdzi ks. prof. Jarosław Michalski z Wydziału Nauk Społecznych UWM, jeden z pomysłodawców nowego kierunku.
[wyimek]Niech pan o tym nie pisze, bo to mi niepotrzebne - Ryszard Górecki były rektor UWM[/wyimek]
Ministerstwo zaprzecza. Według rzecznika resortu Bartosza Loby Uniwersytet Warmińsko-Mazurski nie składał nawet wniosku o dotację.
Kto więc wyłożył 108 tys. zł, które pozwoliły obniżyć księżom czesne? Pieniądze dała uczelnia. Decyzję o dofinansowaniu studiów dla księży podjął Górecki. – Nie pamiętam, jak to było – mówi dzisiaj senator.
[srodtytul]Dyplomy ekspresowo[/srodtytul]
We wrześniu 2008 roku Górecki przestał być rektorem (skończyła się kadencja). Wcześniej jednak, 28 sierpnia, podpisał księżom dyplomy ukończenia studiów. Było to dziwne, bo wciąż chodzili na zajęcia, a prac dyplomowych mieli bronić dopiero w listopadzie 2008 roku.
– Ksiądz Michalski przyszedł i powiedział, że zrealizował już cały program – tłumaczy Górecki. – Dlatego podpisałem. Niech pan o tym nie pisze, bo to mi niepotrzebne – prosi.
Ksiądz Michalski przyznaje, że studia jeszcze trwały.
– Ale Górecki powołał je do życia, dlatego chciałem, by podpisał te dyplomy – wyjaśnia. Przed zakończeniem studiów? – To nic złego – zapewnia.
Obecny rektor UWM jest innego zdania.
– Podpisanie dyplomów przed zakończeniem studiów jest niedopuszczalne. Byłemu rektorowi (który dziś jest dziekanem wydziału biologii – red.) grozi postępowanie dyscyplinarne, a być może karne. To będziemy musieli wyjaśnić. Tak samo jak kwestię dofinansowania studiów. Tego uczelni robić nie było wolno – zapowiada prof. Górniewicz.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA