fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Pius XII ratował Żydów

Pius XII
commons.wikimedia.org
Koniec czarnej legendy papieża? Watykan ujawnił dokument, zgodnie z którym Pius XII uratował grupę włoskich Żydów. Ale przedstawicieli środowisk żydowskich to nie przekonuje
Dokument został odnaleziony w jednym z rzymskich klasztorów położonych w pobliżu Koloseum. To lista 24 osób opatrzona osobistą prośbą Piusa XII. "Ojciec Święty pragnie ocalić te dzieci, wśród nich żydowskie, i nakazuje, aby tym prześladowanym ludziom okazać w klasztorze gościnność" – napisano w dokumencie z listopada 1943 roku. Miesiąc wcześniej Niemcy rozpoczęli deportację ponad 2 tysięcy rzymskich Żydów do obozów zagłady.
Siostry przekazały dokument księdzu Peterowi Gumpelowi, relatorowi procesu beatyfikacyjnego Piusa XII, który zbiera dowody jego świętości. Ten zaś poinformował o odkryciu Radio Watykańskie. Według księdza Gumpela to ważny pisemny dowód potwierdzający liczne ustne przekazy mówiące o tym, że część rzymskich Żydów przeżyła właśnie dzięki schronieniu udzielonemu im przez papieża w rozmaitych katolickich instytucjach.
Ma to obalić tzw. czarną legendę Piusa XII, według której papież nie zrobił nic, aby ratować Żydów. A tym samym rozwiać wątpliwości środowisk żydowskich, które protestują przeciwko beatyfikacji papieża z czasów wojny. Żydów odnaleziony dokument jednak nie przekonuje.
– To tylko jedna relacja. Należy ją zweryfikować w archiwach – powiedział "Rz" rabin Eric Greenberg, szef Departamentu Dialogu Międzyreligijnego nowojorskiej Ligi Przeciwko Zniesławieniu. Według niego cała sprawa może zostać ostatecznie wyjaśniona tylko wtedy, gdy Stolica Apostolska zdecyduje się na otwarcie swoich archiwów.
– Byłem w Watykanie jesienią zeszłego roku. Szef tamtejszych archiwów powiedział mi, że są w nich miliony dokumentów i bardzo trudno jest je przebadać. Jesteśmy gotowi pomóc w ich przeanalizowaniu. Dla stosunków żydowskokatolickich byłoby dobrze, gdyby do tego czasu proces beatyfikacji Piusa XII został wstrzymany – dodał rabin Greenberg.
Tego samego zdania jest Efraim Zuroff, szef Centrum Szymona Wiesenthala w Jerozolimie. – Być może papież uratował tych ludzi. Ale nie o to chodzi w tej całej dyskusji. Mamy za złe Piusowi XII to, że publicznie nie potępił narodowego socjalizmu, Hitlera i Holokaustu. Ten dokument nie ma żadnego wpływu na tę ocenę – stwierdził w rozmowie z "Rz" Zuroff.
Katolicy podkreślają jednak, że takie "publiczne potępienie" było niemożliwe. Naraziłoby bowiem na niebezpieczeństwo samego papieża, katolików, a także ukrywanych przez nich Żydów. Jak ostatnio powiedział Benedykt XVI, jego poprzednik z czasów wojny postawił na "cichą dyplomację", która miała być o wiele skuteczniejsza niż puste gesty. Dzięki takiemu działaniu rozmaite katolickie instytucje na terenie okupowanej Europy miały uratować kilkaset tysięcy Żydów.
– Pius XII zrobił tyle, ile był w stanie zrobić w tych dramatycznych okolicznościach – powiedział "Rz" ksiądz Lawrence E. Frizzell, historyk watykańskiej dyplomacji z amerykańskiego uniwersytetu Seton Hall. – Dokument odnaleziony w Rzymie ukazuje, w jaki sposób działał. Rozmieszczał małe grupki Żydów w klasztorach i kościołach. Tam byli bezpieczni, ponieważ Niemcy nie wkraczali na teren watykańskich posesji. Gdyby papież publicznie potępił Hitlera, prawdopodobnie wszystkie te budynki zostałyby przeszukane, a Żydzi by zginęli.
Co ciekawe, zaraz po wojnie Żydzi wielokrotnie wyrażali swoją wdzięczność papieżowi. Jego czarna legenda zrodziła się dopiero w latach 60. po wydaniu głośnej sztuki Rolfa Hochhuta "Namiestnik". Od tego czasu pojawiło się wiele książek i artykułów oskarżających papieża o sprzyjanie Trzeciej Rzeszy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA