fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawnicy

Kryzys puka do drzwi kancelarii prawniczych

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Skutki światowej zapaści finansowej są już widoczne w krajowej branży prawniczej. Największe firmy miały ostatnio mniej pracy. Grożą im redukcje zatrudnienia i obniżki cen usług
Mimo słabszych ostatnich miesięcy większość pytanych przez „Rz” partnerów firm prawniczych dobrze ocenia mijający 2008 r. Do jesiennego załamania na światowych rynkach finansowych rosło w nich zatrudnienie i obroty. Przyszłość nie napawa jednak optymizmem. Szefowie kancelarii przygotowują strategie przetrwania trudnych czasów, które dopiero nadejdą.
[srodtytul]Ostre hamowanie[/srodtytul]
– W tym roku obroty naszej kancelarii utrzymają się na tym samym poziomie co w poprzednim – mówi Beata Gessel-Kalinowska vel Kalisz, wspólnik zarządzający w kancelarii Gessel.
Także zdaniem Krzysztofa Zakrzewskiego, szefa największej polskiej firmy prawniczej Domański Zakrzewski Palinka, kończący się rok można zaliczyć do dobrych.
– Wiele spraw toczy się siłą rozpędu, ale będzie ostre hamowanie – uważa. I wylicza dziedziny, w których zaczął się już zastój: bankowość, finanse, rynki kapitałowe, nieruchomości. Nie ma pieniędzy w gospodarce, nie ma interesów.
– [b]Pierwszy raz zdarzyło mi się, że przedstawiciel banku nie przyszedł na podpisanie umów w kilkusetmilionowej transakcji[/b], nawet nie zadzwonił. Godzinę wcześniej podjęli decyzję, że się wycofują – opowiada Krzysztof Zakrzewski.
Kryzys najpierw dopadł warszawskie biura międzynarodowych kancelarii sieciowych, które obsługują wielu klientów z Londynu i Nowego Jorku.– Mniej więcej od października zauważalny jest spadek liczby zleceń – ocenia Marek Rosiński, partner zarządzający Baker & McKenzie. – Kancelarie międzynarodowe są powiązane z globalną gospodarką ściślej niż polskie. Istotną część naszej pracy wykonujemy dla firm zagranicznych. Wielu naszych klientów to polskie spółki córki tych firm. Dlatego skutki kryzysu prawdopodobnie odczujemy bardziej niż przeciętna polska kancelaria.
[srodtytul]Idą gorsze czasy[/srodtytul]
Spadek koniunktury nie ominie jednak dużych polskich firm prawniczych. – Małe, takie jak nasza, łatwiej sobie poradzą – twierdzi Maciej Gawroński kierujący kilkuosobowym polskim oddziałem znanej światowej firmy prawniczej Bird & Bird, która jeszcze przed globalnym załamaniem zdecydowała się wejść na polski rynek.
– Nie wiadomo, czy przyszły rok będzie gorszy, ale na pewno dużo trudniejszy – ocenia Beata Gessel. – Przedsiębiorstwa będą ograniczać koszty, także na obsługę prawną.
Jak mówi Krzysztof Wiater, partner zarządzający w biurze DLA Piper, pierwszy kwartał 2009 r. będzie testem dla wielu kancelarii. – Okaże się, czy nie są zbyt duże, czy ich ceny pasują do realiów rynkowych, a usługi odpowiadają potrzebom klientów – prognozuje.
Przed nie lada wyzwaniem staną menedżerowie kancelarii, ale także ich prawnicy, zagrożeni zwolnieniami, a przynajmniej koniecznością zmiany specjalizacji.
– Przyglądamy się uważnie kosztom i więcej czasu poświęcamy na rozwój biznesu i pozyskiwanie nowych klientów – mówi Marek Rosiński. [b]Niektórzy przywołują powiedzenie, że prawnicy – czy w hossie czy w bessie – zawsze będą mieli co robić.[/b] Zajmą się tym, czego jest więcej w złych czasach: obsługą procesów, spraw pracowniczych, restrukturyzacji i reorganizacji przedsiębiorstw.
– Zamiast transakcji rozwojowych pojawią się transakcje ratunkowe – mówi Beata Gessel.
– Zmieni się na pewno specyfika spraw – zauważa Rafał Kolano z kancelarii Kolano & Tarnawski z Katowic.
Kryzys może wpłynąć także na ceny usług prawniczych. Zdaniem naszych rozmówców mogą spaść, zwłaszcza te najwyższe, żądane przez liderów rynku. Skończy się też rywalizacja o prawników i podkupywanie najlepszych specjalistów, zwłaszcza w dziedzinach, w których popyt wygasł.
[ramka][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2008/11/27/kryzys-puka-do-drzwi-kancelarii-prawniczych/][b]Skomentuj ten artykuł[/b][/link][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA