fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Kolejne miliardy dolarów na walkę z kryzysem

Sekretarz skarbu Henry „Hank” Paulson
Rzeczpospolita
Amerykański bank centralny przygotował dwie nowe inicjatywy, by pobudzić rynek kredytów
Wartość programu to 800 mld dolarów, o 100 mld dolarów wyższa od tzw. planu Paulsona przyjętego przez Kongres w październiku.
Nowy plan składa się z dwóch elementów. Fed ze wsparciem Departamentu Skarbu kupi obligacje Fannie Mae, Freddie Mac oraz Federal Home Loan Banks. Te trzy instytucje to podstawa amerykańskiego systemu kredytów hipotecznych. Emitowane przez nie papiery Fed kupi na specjalnych aukcjach. Wyda na to 100 mld dolarów. Dodatkowo bank przeznaczy 500 mld dolarów na zakup papierów dłużnych opartych na kredytach mieszkaniowych udzielanych przez te trzy instytucje.
Wszystko po to, by ożywić rynek pożyczek hipotecznych. Zdaniem Fedu działania te pozwolą na obniżenie ceny i zwiększenie dostępności kredytów na zakup domów. Obecnie ceny nieruchomości w USA spadły do poziomu sprzed czterech lat.
Amerykańska administracja postanowiła też pobudzić rynek pożyczek konsumpcyjnych – kredytów samochodowych i studenckich oraz pożyczek na kartach kredytowych. – Gospodarka bardzo mocno zwalnia, kluczowe jest udostępnienie środków na pożyczki – mówił szef Departamentu Skarbu Henry Paulson. W ramach tego programu Rezerwa Federalna pożyczy 200 mld dolarów instytucjom posiadającym obligacje zabezpieczone kredytami konsumpcyjnymi.
[wyimek]20 mld dol. zostało z pierwszej transzy planu Paulsona. Na wydanie kolejnej (350 mld dol.) musi zgodzić się Kongres[/wyimek]
Z powodu kryzysu instytucje udzielające pożyczek mają trudności ze sprzedażą tych papierów. Nie mogą więc zdobyć pieniędzy na zwiększanie akcji kredytowej, a konsumpcja Amerykanów odpowiada za ponad dwie trzecie wzrostu gospodarczego.
Program ożywienia rynku kredytów konsumpcyjnych zostanie też wsparty 20 mld dolarów przez Departament Skarbu. Będą one pochodzić z tzw. pakietu Paulsona.
Prezydent elekt Barack Obama zapowiedział wczoraj, że będzie się starał ograniczyć deficyt budżetowy przez eliminowanie zbędnych wydatków. – Nie możemy kontynuować systemu, w którym marnuje się miliardy dolarów na programy, które utraciły użyteczność – podkreślił Obama.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA