fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Boruc nie obroni przed Słowenią i San Marino

Leo Beenhakker
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Trener reprezentacji potrzymał swoją decyzję o z zawieszeniu trzech piłkarzy: Artur Boruc, Dariusz Dudka i Radosław Majewski nie zagrają co najmniej w dwóch pierwszych spotkaniach eliminacyjnych do mistrzostw świata 2010 - ze Słowenią i San Marino. Beenhakkera oburzyło zachowanie rzecznika PZPN
- Moja decyzja nie czyni nikogo wygranym - oświadczył Leo Beenhakker. Piłkarze zostali zawieszeni po incydencie we Lwowie.
Trener polskiej reprezentacji narodowej konferencji prasowej komentował sprawę, która odbiła się głośnym echem w polskich mediach. Trójka naszych zawodników po przegranym meczu z Ukrainą uczestniczyła w zabawie z dziennikarzami zakrapianej alkoholem, zamiast według poleceń trenera wypoczywać w hotelu. O tym zajściu Beenhakker poinformował prezesa PZPN Michała Listkiewicza.
- Bawi mnie reakcja pewnych osób, że picie alkoholu, to polski sposób bycia, element polskiej kultury. Nie ma problemu, jeśli piłkarz wypije piwo po meczu czy lampkę wina do kolacji. Musi być na to właściwe miejsce i czas. Wiem, że nie pracuję z aniołkami, lecz są pewne granice, których nie można przekroczyć, np. zapamiętanie własnego imienia czy normalne chodzenie. Nie mogę zrozumieć, że nie można bawić się bez alkoholu - stwierdził szkoleniowiec.
Trener nie krył oburzenia, że informacje o zawieszeniu wypłynęły z PZPN. - Normalne jest, że w takiej sytuacji informuję tylko jedną osobę szefa federacji. Później okazuje się, że sprawę nagłaśnia pan Zbigniew Koźmiński. W jakim charakterze to zrobił? Jako rzecznik prasowy PZPN? Członek zarządu PZPN? Osoba prywatna? To nie jest normalne - mówił na konferencji prasowej Holender.
Leo Beenhakker ponownie powołał do kadry Pawła Brożka z Wisły Kraków. Zabrakło natomiast w składzie Artura Wichniarka, który w dwóch pierwszych kolejkach Bundesligi strzelił trzy bramki. Poza reprezentacją znaleźli się też bramkarz Manchesteru United Tomasz Kuszczak i były kapitan drużyny Maciej Żurawski.
Uznanie w oczach Holendra znaleźli zawodnicy Lecha Poznań: aż pięciu z nich otrzymało powołanie do kadry. Wśród nich znalazł się obrońca Bartosz Bosacki, który grał jeszcze w kadrze Pawła Janasa. Obecnie "Kolejorz" prowadzony przez Franciszka Smudę to jedna z lepszych drużyn naszej ekstraklasy. Poznaniacy rozgromili w pucharze UEFA Grasshoppers Zurich aż 6:0. Również w polskiej lidze Lech to drużyna, która ma najwięcej strzelonych bramek.
Paweł Brożek, Rafał Boguski, Wojciech Łobodziński (Wisła Kraków), Bartosz Bosacki, Grzegorz Wojtkowiak, Rafał Murawski, Tomasz Bandrowski, Robert Lewandowski (Lech Poznań), Piotr Polczak (Cracovia), Łukasz Piszczek (Hertha BSC), Guerreiro Roger (Legia Warszawa)Marcin Wasilewski (Anderlecht), Jacek Krzynówek (Wolfsburg), Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck), Michał Żewłakow (Olympiakos),Wojciech Kowalewski (Iraklis), Łukasz Fabiański (Arsenal), Łukasz Załuska (Dundee United), Seweryn Gancarczyk (Metalist Charków), Mariusz Jop (FK Moskwa), Euzebiusz Smolarek (Racing Santander), Marcin Kowalczyk (Dynamo Moskwa), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund)
lista piłkarzy rezerwowych:
Sebastian Przyrowski (Polonia Warszawa), Adam Kokoszka (Wisła Kraków, U-21), Michał Pazdan (Górnik Zabrze U-21), Sławomir Peszko (Lech Poznań), Tomasz Zahorski (Górnik Zabrze)
Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA