fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budowa i remont

Przerwy przy ocieplaniu domu

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Wykonuję ocieplenie domu. Już od jakiegoś czasu, pomimo dobrej pogody, praca zamiera na dwa lub trzy dni. Na moje pytania wykonawca odpowiada, że są to przerwy technologiczne. Czy tak prowadzi się prace ociepleniowe?
Jacek W.Kulig - dyrektor techniczny Dryvit Systems
– Tylko przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Przy dobrej pogodzie dodatkowe przerwy technologiczne, a nawet jakiekolwiek przerwy w toku prowadzenia prac, świadczą o tym, że nie wszystko na budowie odbywa się prawidłowo. Przerwy technologiczne, nawet te wymagane, nie powinny dezorganizować budowy.
Większość materiałów izolacyjnych uzyskuje optymalne parametry umożliwiające dalsze prowadzenie prac (czyli instalację kolejnych warstw ocieplenia) już po 24 – 48 godzinach. Proszę więc sprawdzić, czy na budowie panuje porządek oraz czy prace przebiegają właściwie.
Kompetentny wykonawca powinien przestrzegać tzw. ustalonego porządku wykonywania ocieplenia. Najpierw instaluje się płyty na całym domu lub przynajmniej na jednym dużym fragmencie, następnie wykonuje na nich warstwę bazową, a po niej – kolejne powłoki. Nałożenie pełnego ocieplenia na jednym fragmencie ściany, podczas gdy na sąsiadującym z nim fragmencie tej samej ściany nie ma nawet nałożonych płyt materiału izolacyjnego, jest poważnym błędem. Widziałem ostatnio przykład kompletnego braku organizacji przy pracach remontowych niewielkiego budynku, gdzie jednocześnie prowadzono prace tynkarskie na zewnątrz, a wewnątrz naprawy i malowanie ścian oraz układanie płytek ceramicznych na podłodze. Wszyscy wzajemnie sobie przeszkadzali, więc efekt z pewnością nie zadowoli właściciela.
Odstępstwo od prawidłowego toku prac powoduje opóźnienia, co jednocześnie generuje większe koszty, m.in. zwiększone zużycie materiałów, które nie są wykorzystywane tak, jak powinny (często się zdarza, że przygotowane kleje, tynki czy farby zostają w wiadrach i wysychają). Rzetelny wykonawca nie pozwala sobie też na to, by część jego pracowników była bezczynna (płaci im przecież stawki godzinowe!), na przykład w oczekiwaniu na dostarczenie materiału, którego nagle zabrakło, albo odpowiedniego narzędzia.
Tego rodzaju zła organizacja pracy również widoczna jest gołym okiem, warto więc zwracać na takie sytuacje uwagę. Nieuzasadnione przestoje na budowie bywają też niestety spowodowane niesolidnością wykonawcy, który – bez odpowiedniej liczby pracowników – podejmuje się realizacji kilku inwestycji jednocześnie.
Pamiętajmy, że wszystkie niezbędne przerwy techniczne są wkalkulowane w kosztorys ocieplenia. Jedynie w ekstremalnych warunkach atmosferycznych proces montażu ocieplenia może trwać dłużej, niż zaplanowano. Przy dobrej pogodzie zakładanie przez wykonawcę trzydniowej przerwy na schnięcie jakiejś warstwy jest podejrzane. Inwestor powinien sprawdzić, jaka jest tego prawdziwa przyczyna.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA