fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Hiszpańska prawica mniej prawicowa?

Mariano Rajoy zdołał oddalić widmo rozłamu nękające prawicę od porażki w marcowych wyborach
53-letni Rajoy mógł być pewien, że na kongresie Partii Ludowej (PP), który rozpoczął się w piątek w Walencji, nikt nie będzie próbował odebrać mu przywództwa. Niezbyt charyzmatyczny, ale nieugięty polityk zdusił w zarodku wewnątrzpartyjną rewoltę, na której czele stanęli madryccy liderzy PP.
– Nie jesteśmy tu po to, by bić się między sobą, ale by pokonać socjalizm i odzyskać władzę – oświadczyła burmistrz Walencji Rita Berbera, witając 3 tys. delegatów.
– Partia Ludowa musi być otwarta – mówił przed kongresem jej lider
W przeddzień kongresu Rajoy ogłosił skład swej nowej ekipy złożonej – jak podkreślał – z samych umiarkowanych polityków. Odsunął ludzi uważanych za filary partii za czasów byłego premiera José Marii Aznara. Nie kryje, że zmierza do unowocześnienia partii i wyraźnego zwrotu ku centrum. To wniosek, który – jak mówi – wyciągnął z kampanii przed marcowymi wyborami, kiedy to szef socjalistycznego rządu José Zapatero skutecznie wmówił części Hiszpanów, że PP jest ostoją ultraprawicowej konserwy. – Partia Ludowa musi być bardziej otwarta. Centrum to nie ideologia, to postawa, odrzucenie dogmatyzmu. Nie chcę, by choćby jeden Hiszpan oddał głos na partię socjalistyczną wyłącznie po to, by zablokować drogę do władzy PP – tłumaczył Rajoy przed kongresem. Warto dodać, że socjaliści wygrali w marcu niewielką przewagą głosów, a teraz w sondażach idą z partią prawicy łeb w łeb (obie mają 40 proc. poparcia).
W ocieplaniu wizerunku PP ma pomóc Rajoyowi mianowana przez niego w czwartek nowa sekretarz generalna Maria Dolores de Cospedal, pierwsza kobieta na tak wysokim stanowisku w partii prawicy. 42-letnia panna, która w 2006 r. – ku zgrozie wielu partyjnych kolegów – postanowiła urodzić dziecko z probówki. Wcześniej inna kobieta – Soraya Saenz de Santamaria – została rzecznikiem klubu parlamentarnego PP. „Dobry casting do złego scenariusza” – komentował niechętnie nastawiony do Rajoya dziennik „El Mundo”. Awansując dwie kobiety, lider PP chciał być może zneutralizować wpływy trzeciej – rządzącej w regionie madryckim Esperanzy Aguirre, która od trzech miesięcy przewodzi partyjnej rebelii przeciw Rajoyowi.
W Walencji przywódca PP nie musi się obawiać kontrkandydatów. O tym, kto poprowadzi prawicę do wyborów w 2012 roku, zdecyduje następny kongres, za trzy lata. „El Mundo” prowadzi kampanię na rzecz przeprowadzenia w PP prawyborów w stylu amerykańskim. Pomysł popiera trzy czwarte czytelników gazety.
XVI Kongres Partii Ludowej www.pp.es
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA