fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Francja blokuje strony pedofilskie

Francuski rząd zawarł umowę z dostawcami usług internetowych w sprawie blokowania dostępu do witryn z pornografią dziecięcą
– Doszliśmy do porozumienia z operatorami internetowymi. Zgodzili się na blokowanie stron zawierających pornografię dziecięcą. W tej chwili tworzymy czarną listę zagranicznych witryn, które powinny zostać zablokowane – ogłosiła minister spraw wewnętrznych Francji Michele Alliot-Marie.
Już na jesieni operatorzy zaczną blokować pedofilskie witryny. Ich lista zostanie przekazana operatorom internetowym. Za straty, które poniosą w związku z ograniczeniem dostępu do części swych usług, państwo zapłaci im odszkodowanie.
Podobne porozumienia zawarto już w Norwegii i Szwecji. Dzięki temu w samej Norwegii operatorzy internetowi uniemożliwiają każdego dnia blisko 5 tysięcy prób wejścia na strony z dziecięcą pornografią.
Francuski rząd tworzy czarną listę stron internetowych, które mają zostać zablokowane
Wczoraj na blokowanie stron pedofilskich zgodziło się też trzech największych dostawców Internetu w USA. Firmy Verizon, Sprint i Tome Warner Cable przekażą też ponad milion dolarów na likwidowanie takich witryn.
Francuski rząd zamierza pójść o krok dalej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych chce skłonić dostawców usług internetowych do podpisania tzw. karty zaufania. Zgodnie z nią musieliby nie tylko blokować określone strony internetowe, ale również przechowywać i przekazywać ministerstwu dane internautów, którzy usiłowali dostać się do zablokowanych witryn. Karta jest jednym z elementów nowej ustawy rządowej o bezpieczeństwie wewnętrznym, która zostanie przedstawiona we wrześniu w parlamencie.
Operatorzy są jednak przeciw. – Nie godzimy się na stworzenie czegoś w rodzaju Big Brothera sieci. Nie chcemy przekazywać danych internautów administracji rządowej, z wyjątkiem sytuacji, kiedy przeciwko konkretnej osobie toczy się postępowanie. Nie wolno zapominać, że mamy zobowiązania wobec naszych klientów, którzy darzą nas zaufaniem – tłumaczy w rozmowie z francuskim tygodnikiem „L’Express” przewodniczący stowarzyszenia dostawców internetowych Daniel Fava. Rząd zaprzecza.
– Nie chcemy kontrolować wszystkich ani ograniczyć wolności internautów – zapewnia Michele Alliot-Marie.
Negocjacje w sprawie karty zostaną wznowione w najbliższych tygodniach.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA