fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka ręczna

Szansa, jakiej dawno nie było

Trener Bogdan Wenta: – Najtrudniejsze będzie pierwsze spotkanie ze Szwecją. Ono może zdecydować, jak będzie przebiegał cały turniej. Listę 14 zawodników wybranych do gry podam dopiero po ostatnim treningu
Fotorzepa, MW Michał Walczak
Walka o Pekin we Wrocławiu. Od dziś do niedzieli Polacy będą grać przed własną publicznością o wyjazd na igrzyska
Polska zaczyna od najtrudniejszego meczu ze Szwecją, następnie gra z Islandią i Argentyną. Z czterech rywalizujących we Wrocławiu drużyn do Pekinu pojadą dwie. Do awansu wystarczy więc zapewne wygranie dwóch meczów.
Reguły walki piłkarzy ręcznych o start olimpijski są proste – w Pekinie zagrają Chiny jako gospodarze, mistrzowie świata Niemcy oraz mistrzowie czterech turniejów kontynentalnych (Dania, Brazylia, Egipt i Korea Płd.). Pozostałe sześć miejsc zdobędą zespoły, które wywalczą pierwsze i drugie miejsce w trzech turniejach kwalifikacyjnych: we Wrocławiu, Paryżu i chorwackim Zadarze.
Rywale Polaków są mocni. Szwecja dwukrotnie w latach 90. była mistrzem świata, zajęła w ostatnich mistrzostwach Europy piąte miejsce, ale wcześniej cztery razy zdobywała tytuł. Jest także trzykrotnym wicemistrzem olimpijskim.
Islandia to twarda drużyna, ma zwykle w składzie jedną, dwie gwiazdy. Potrafi od czasu do czasu wygrać z najlepszymi, w ME 2008 zajęła 11. miejsce. Argentyna to najsłabszy uczestnik turnieju, podczas ostatnich mistrzostw świata przegrała z Polską 15:29.
Polacy w igrzyskach grali trzy razy. W 1972 roku zajęli dziesiąte miejsce, cztery lata później w Montrealu był brąz, w Moskwie siódma pozycja. A potem – pustka. Mogą to teraz zmienić piłkarze Bogdana Wenty, którzy zdobyli prawo udziału we wrocławskim turnieju dzięki trochę nieoczekiwanemu srebrnemu medalowi mistrzostw świata w 2007 roku. Potem, w styczniu 2008 r., pojechali na mistrzostwa Europy do Norwegii, ale tam skończyło się na siódmym miejscu (skądinąd najlepszym dla Polski w tej imprezie). Pozostało wrażenie, że wicemistrzowie świata są zmęczeni.
Trener Wenta mówił, że otrzymali lekcję pokory, że wielu jego piłkarzy nie było w stanie udźwignąć obietnicy zdobycia kolejnego ważnego medalu. Twierdził jednak, że dojrzała już drużyna nadal ma prawo marzyć o sukcesach.
Po zimowych ME reprezentacja Polski nie miała wielu okazji, by pokazać się kibicom. W marcu rozegrała w kraju dwa mecze sparingowe ze Słowacją. Jeden wygrała 29: 28, drugi przegrała 29: 33. Tydzień przed kwalifikacjami we Wrocławiu miała grać z Ukrainą, ale wobec rezygnacji rywali skończyło się na dwóch spotkaniach z drużyną gwiazd ligi, obu wygranych dość wysoko 35: 25 i 33: 20. Weryfikacja słów trenera nastąpi dopiero we Wrocławiu.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to do awansu olimpijskiego dojdzie premia Międzynarodowej Federacji Piłki Ręcznej: 30 tys. dol. dla drużyny za zwycięstwo, 20 tys. za drugie miejsce.
S. Szmal, M. Wichary, A. Weiner • piłkarze z pola: D. Żółtak, M. Jachlewski, P. Kuchczyński, R. Kuptel, P. Piwko, K. Bielecki, G. Tkaczyk, M. Jurasik, M. Jurecki, A. Siódmiak, K. Lijewski, M. Lijewski, B. Jaszka, R. Gliński, T. Tłuczyński, B. Jurecki, D. Wleklak, M. Jurkiewicz.
30 maja: • Islandia – Argentyna 18.00
• Polska – Szwecja 20.15
31 maja: • Szwecja – Argentyna 18.00
• Polska – Islandia 20.15
1 czerwca: • Szwecja – Islandia 18.15
• Argentyna – Polska 20.30
Mecze transmituje TVP 2.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA