fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Szkoci wzorem dla polskich firm

Rzeczpospolita
Gorzelnie będą wspierać reklamę polskiej wódki. Polski Przemysł Spirytusowy chce stworzyć krajowy szlak 20 centrów promocyjnych
Wzorem dla naszych producentów i dystrybutorów wódki są Szkoci, którym udało się wypromować whisky na całym świecie. Zrobili to, tworząc centrum dziedzictwa szkockiego trunku oraz sieć muzeów i sklepów w byłych gorzelniach.
W naszym kraju w promocję polskiej wódki mają zaangażować się producenci tego trunku. – Chcemy pokazać, jak produkuje się wódkę o najwyższych standardach. Do projektu wybierzemy te gorzelnie, które mają wdrożony system HACCP, a także najlepsze systemy zarządzania jakością – mówi Leszek Wiwała, prezes Polskiego Przemysłu Spirytusowego (PPS) zrzeszającego większość producentów i dystrybutorów wódki działających na naszym rynku.
Gorzelnie, w których powstałyby centra promocji, miałyby także prowadzić sklepy z polską wódką, pamiątkami oraz książkami o historii jej wytwarzania. Mogłyby przy nich działać także restauracje z tradycyjną kuchnią i rodzimymi markami wódek.
PPS zakłada, że pierwsze centra promocyjne powstaną w przyszłym roku. – Jeżeli projekt poprze rząd i najwięksi krajowi producenci wódki, w ciągu pięciu, siedmiu lat mogłoby powstać ok. 20 takich centrów – mówi Leszek Wiwała. Koszt modernizacji jednej gorzelni nie powinien przekroczyć 5 mln zł. Część potrzebnej na ten cel kwoty mogłaby pochodzić z funduszy unijnych. Resztę musiałyby wyłożyć gorzelnie. Wspieraliby ich producenci wódki, gwarantując, że będą odbierać od nich surowiec.
Znacznie łatwiej byłoby stworzyć sieć centrów, gdyby do PPS przyłączyła się druga organizacja skupiająca producentów wódki Polish Vodka Association (PVA) założona przez Wyborową SA i Central European Distribution Corporation.
Od połowy 2007 r. – kiedy Bruksela przyjęła definicję wódki, zgodnie z którą można ten alkohol produkować z innych surowców niż ziemniaki i zboże (pod warunkiem że na etykiecie znajdzie się informacja na ten temat) – obydwa stowarzyszenia próbują się porozumieć w sprawie kampanii promocyjnej.
Jednak do tej pory do porozumienia między nimi nie doszło. Powód? PVA ma zupełnie inną strategię promocji polskiej wódki niż PPS. – Chcemy promować ją za granicą poprzez marki, które do nas należą – mówi Andrzej Szumowski, wiceprezes Wyborowej SA i szef PVA. Stowarzyszenie, którym kieruje, bierze udział także w targach, wystawach narodowych oraz współpracuje m.in. z ambasadami polskimi.
– Nie wiem, jaki program promocji polskiej wódki za granicą ma PPS – mówi Andrzej Szumowski. Jego organizacja nie dąży za wszelką cenę do realizacji wspólnej strategii za granicą. – Chcemy razem działać na rzecz odpowiedzialności społecznej branży, zabiegać o korzystne rozwiązania prawne oraz uczestniczyć w działaniach międzynarodowych organizacji – zapewnia Andrzej Szumowski.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA