fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Ukryta miłość Nawałki

Robert i Kuba – dwaj przyjaciele tylko z boiska
PAP, Bartłomiej Zborowski
Trzy punkty zdobyte w sobotę mogą się okazać dużym krokiem w stronę finałów Euro 2016.

Chociaż wynik pierwszego meczu (4:0) i sytuacja Gruzinów w tabeli sugerują, że na Stadionie Narodowym reprezentacja Adama Nawałki niespecjalnie się męcząc zdobędzie trzy punkty, to w sztabie kadry da się wyczuć obawy.

Mecze rozgrywane po zakończeniu sezonu ligowego, gdy w głowy piłkarzy wkrada się rozluźnienie, nie były w ostatnich latach naszą mocną stroną. Zdarzały się wpadki z takimi rywalami jak Armenia czy Mołdawia. Wszyscy powtarzają, że zawodnicy są świadomi wyzwania i nie trzeba nikogo specjalnie motywować, można jednak wyczuć, że to dmuchanie na zimne.

Oczywiście mamy znacznie lepszych piłkarzy, jesteśmy liderem grupy i to dla nas zwycięstwo w sobotę będzie dużym krokiem w stronę awansu na mistrzostwa Europy we Francji.

Ale jednocześnie Gruzini nie będą odczuwali żadnej presji, bo nie mają już szans na awans. Nikt nie będzie miał do nich pretensji, jeśli ustawią się całym zespołem w okolicach własnego pola karnego i ograniczą się do niszczenia tego, co spróbują stworzyć zawodnicy Nawałki. A to brak kreatywności jest największą bolączką zespołu, który pokonując Niemcy wszedł do historii polskiej piłki.

Zwycięstwo nad mistrzami świata już zawsze będzie punktem odniesienia dla zespołu Nawałki. Trzeba jednak pamiętać, że tamten sukces został odniesiony dzięki fantastycznej grze w obronie. To, co zdało egzamin w meczu z drużyną, która przyjechała do Warszawy dominować, już trzy dni później przeciwko Szkocji się nie sprawdziło.

Z powodu zbyt dużej liczby żółtych kartek nie zagra jeden z najważniejszych piłkarzy polskiego zespołu – stoper Kamil Glik. Więcej od kapitana Torino u obecnego selekcjonera występowało tylko pięciu zawodników – 10 meczów za kadencji Nawałki ma Grzegorz Krychowiak, po dziewięć: Tomasz Jodłowiec, Paweł Olkowski, Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik. Glik wystąpił w ośmiu spotkaniach – w tym we wszystkich pięciu  meczach o punkty. Za każdym razem jego partnerem był Łukasz Szukała. Teraz ta żelazna para stoperów się rozpadnie.

Wszystko wskazuje na to, że w środku obrony obok Szukały zagra Michał Pazdan z Jagiellonii Białystok, który właśnie został wybrany na najlepszego defensora ekstraklasy. I chociaż stoper się asekuruje, to jednak on wygrał rywalizację o miejsce w podstawowej jedenastce. – Na treningach byłem próbowany nie tylko ja, ale też czterech innych zawodników – mówił na konferencji prasowej w czwartek. – Ale zapewniam, że jestem gotowy zagrać z Gruzją.

Pazdan w reprezentacji zadebiutował w 2007 roku, gdy jego talent dostrzegł Leo Beenhakker (jednym z asystentów Holendra był Nawałka). Większość ekspertów nie mogła zresztą wybaczyć Holendrowi, że znalazł miejsce dla dwudziestolatka w 23-osobowej kadrze na Euro 2008 (nie zagrał ani minuty) i powołanie Pazdana – a także Tomasza Zahorskiego – było jednym z głównych argumentów przeciwko selekcjonerowi. To wtedy Beenhakker nazwał piłkarza „piranią", podkreślając w ten sposób jego twardy charakter i zadziorność.

Wygląda jednak na to, że jeszcze większa rewolucja może nastąpić na lewej stronie reprezentacji. Dość prawdopodobnie wygląda bowiem wariant z Maciejem Rybusem ustawionym na lewej obronie i Michałem Kucharczykiem na tym samym skrzydle w pomocy. Tak to przynajmniej wyglądało w grach treningowych.

Rybus w tym sezonie był próbowany jako boczny obrońca w klubie – Tereku Grozny. Na tej pozycji kończył sezon, w sumie zagrał w czterech meczach ligowych (wszystkie zakończyły się porażkami jego zespołu). Nawałka pewnie będzie zastanawiał się nad takim wariantem do końca. Przestawienie Rybusa oznacza bowiem wyrwę na lewej pomocy i konieczność wprowadzenia kolejnej nowej twarzy do drużyny. Z sygnałów dobiegających ze zgrupowania wynika, że w miejsce Jodłowca w środku pomocy zagra Karol Linetty.

Kucharczyk to ukryta miłość Nawałki, choć rozegrał u obecnego selekcjonera zaledwie trzy mecze i tylko raz, przez zaledwie trzy minuty, zagrał w spotkaniu o punkty. Wiadomo jednak też, że trener jest zwolennikiem jego stylu gry (kolejny piłkarz waleczny i zadziorny) i w kuluarowych rozmowach chwalił Kucharczyka.

Raczej małe są szanse na występ od pierwszej minuty powracającego do reprezentacji Jakuba Błaszczykowskiego. Nawałka postawi zapewne na sprawdzony wariant z Kamilem Grosickim w pierwszym składzie.

Trzy punkty zdobyte z Gruzją mogą się okazać kluczowe. Szczególnie biorąc pod uwagę, że już we wrześniu zmierzymy się na wyjeździe w rewanżowym spotkaniu z Niemcami, którym na razie te eliminacje specjalnie się nie układają.

Przypuszczalny skład Polaków

Fabiański – Piszczek, Szukała, Pazdan, Rybus – Grosicki, Krychowiak, Linetty, Kucharczyk – Milik, Lewandowski.

Sędzią meczu będzie Białorusin Aleksiej Kułbakow.

Początek meczu o godz. 18. Transmisja w Polsacie i Polsacie Sport.

Grupa D

Sobota: • Polska – Gruzja (18, Polsat, Polsat Sport) • Irlandia – Szkocja (18, Polsat Sport Extra) • Gibraltar – Niemcy (20.45, Polsat Sport Extra)

TABELA

1. Polska 5 11 16-3 3 2 0

2. Niemcy 5 10 9-4 3 1 1

3. Szkocja 5 10 11-5 3 1 1

4. Irlandia 5 8 11-4 2 2 1

5. Gruzja 5 3 4-9 1 0 4

6. Gibraltar 5 0 1-27 0 0 5

Kolejno: mecze rozegrane, punkty, bramki zdobyte i stracone, zwycięstwa, remisy, porażki

MECZE ROZEGRANE

• Gruzja – Irlandia 1:2 • Niemcy – Szkocja 2:1 • Gibraltar – Polska 0:7 • Irlandia – Gibraltar 7:0 • Szkocja – Gruzja 1:0 • Polska – Niemcy 2:0 • Niemcy – Irlandia 1:1 • Polska – Szkocja 2:2 • Gibraltar – Gruzja 0:3 • Gruzja – Polska 0:4 • Niemcy – Gibraltar 4:0 • Szkocja - Irlandia 1:0 • Gruzja – Niemcy 0:2 • Szkocja – Gibraltar 6:1 • Irlandia – Polska 1:1

MECZE DO ROZEGRANIA

4 września: • Gruzja – Szkocja •

Gibraltar – Irlandia • Niemcy – Polska

7 września: • Irlandia – Gruzja • Polska – Gibraltar • Szkocja – Niemcy

8 października: • Gruzja – Gibraltar

• Irlandia – Niemcy • Szkocja – Polska

11 października: • Niemcy – Gruzja

• Gibraltar – Szkocja • Polska – Irlandia

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA