fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory Prezydenckie 2015

Podsumowanie kampanii: Nowe spoty Dudy i Korwin-Mikkego

Andrzej Duda w Krakowie
Twitter
Magdalena Ogórek wciąż komunikuje się z wyborcami głównie przez internet. Z sondaży wynika, że to raczej zła taktyka.

Do wyborów prezydenckich pozostało jeszcze 15 dni. U progu weekendu kandydaci próbują narzucić własne tematy.

Prezydent z młodymi

Bronisław Komorowski konsekwentnie próbuje lansować swój program "Dobry start dla Młodych". Okazją do tego było spotkanie z kilkoma przedstawicielami młodych naukowców i przedsiębiorców w jednej z warszawskich restauracji. Według prezydenta "Dobry start dla Młodych" jest potrzebny, by "nie zmarnować dorobku, jaki stanowi pierwsze pokolenie, które wyrosło już całkowicie nie tylko w wolnej Polsce, ale w zupełnie nowych realiach ekonomicznych, społecznych, także i politycznych".

Komorowski podkreślał, że program jest już gotowy, ale mimo to jest otwarty na ewentualne modyfikacje. On nie jest świętością, on może ulegać przebudowie, rozbudowie - tłumaczył.

Na spotkaniu mówili przede wszystkim młodzi, a prezydent ograniczał się głównie do słuchania. Poruszono tematy umów cywilno-prawnych, zbyt małej liczby przedszkoli i żłobków i fatalnych warunków dla rozwoju przedsiębiorczości.

Sam Komorowski zadeklarował, że będzie starał się częściej organizować takie spotkania. - Zgadzam się w pełni, że dialog z młodymi musi być ożywiony, dialog z młodymi o młodych. Będziemy starali się konsekwentnie iść tą drogą, by prowadzić z młodymi dialog o młodych i nie tylko - podkreślił prezydent.

Wirtualna Ogórek

Kandydatka SLD znów próbuje stwarzać wokół siebie aurę tajemniczości. Kolejny już dzień Magdalena Ogórek milczy i tak naprawdę nie wiadomo, czy w jej kampanii coś się dzieje.

Ostatnio jej aktywność ogranicza się tylko do krótkich komunikatów w mediach społecznościowych lub oświadczeń wygłaszanych na krótkich filmikach, publikowanych w serwisie Youtube. W piątek jednak, nawet w internecie nie odnotowano żadnej nowej wypowiedzi kandydatki.

Sytuację ratować próbuje Leszek Miller, który osobiście ruszył w Polskę. Lider SLD wziął udział w posiedzeniu Rady Wojewódzkiej SLD w Kielcach, gdzie rozmawiał między innymi i wyborach prezydenckich.

Duda z żoną

Kandydat PiS kontynuuje swój objazd po kraju. W piątek przyjechał do swojego rodzinnego Krakowa, gdzie zabrał dziennikarzy w sentymentalną podróż po miejscach swojej młodości. Pokazywał m.in. szkołę, do której uczęszczał, hotel akademicki, w którym mieszkał z rodzicami i miasteczko studenckie Uniwersytetu Jagielońskiego, na którym studiował prawo.

W piątek debiut miał także nowy spot Dudy, w którym duży nacisk postawiono na wątki biograficzne kandydata. Przypomniana jest też rodzina Bajkowskich, której historia po publikacji „Rzeczpospolitej" przed dwoma laty zbulwersowała całą Polskę. Przez urzędniczą bezduszność dzieci zostały zabrane do domu dziecka, a Duda zaangażował się w ich odzyskanie. Teraz rodzina mu dziękuje.

Jest też przekaz do grupy, która według badań wciąż nie przekonała się do kandydata PiS. To starsze kobiety, głównie z mniejszych miejscowości. W klipie jest aktorka, z którą mogłyby się identyfikować.

Korwin-Mikke gani Kopacz

Za dobry moment na ofensywę początek weekendu uznał także sztab Janusza Korwin-Mikkego. Wypuścił on serię trzech spotów, których głównym przekazem jest mobilizacja premier Ewy Kopacz do bardziej intensywnej pracy.

Pierwszy ze spotów nosi tytuł "Zagonię Kopacz do roboty". W filmie Korwin-Mikke rozmawiając przez telefon mówi: "Możecie próbować mnie ignorować, możecie mnie zastraszać, może nie mam takich pieniędzy jak wy, nie dysponuję takimi finansami jak wy, ale mam coś więcej - 40 lat niezmiennych poglądów, przemyślany i mądry plan na reformę kraju. Ja wierzę w silną i bogatą Polskę". I dodaje na koniec: "Całe to towarzystwo, z panią premier na czele, zagonię do roboty".

W kolejnych spotach Korwin-Mikke podkreśla wagę wolności kobiet i problemu niskiej dzietności. Mówi też o swoich marzeniach o Polsce normalnej, w której rząd nie odbiera uczciwie zarobionych pieniędzy. - Chcemy wrócić do normalności, by człowiek mógł się uczciwie bogacić i być dumny z tego, że jest bogaty - przekonywał podczas prezentacji spotów kandydat na prezydenta.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA