fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

ZUS musi zmienić podejście do klientów

Fotorzepa/Marian Zubrzycki
Zakład musi poprawić jakość oraz efektywność obsługi interesantów - mówi "Rzeczpospolitej" Katarzyna Kalata, kandydatka na fotel prezesa państwowego ubezpieczyciela.

Katarzyna Kalata jako jedyna spośród pięciu kandydatów zaliczyła test pisemny w konkursie na prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Odpowiedziała prawidłowo na 70 proc. pytań. Aby zdać trzeba było uzyskać wynik na poziomie 65 proc. Żaden z pozostałej czwórki kandydatów nie przekroczył tej bariery. Czy to oznacza, że jest jedyną kandydatką na fotel prezesa ZUS?

- Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - mówi Janusz Sejmej, rzecznik Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, które organizuje nabór. - Konkurs trwa, jego ostatni etap odbędzie się 14 kwietnia. Dopiero po nim dowiemy się którego z kandydatów zarekomenduje ministerstwo - ucina Sejmej.

Rekomendowanego przez MPiPS kandydata musi jeszcze zatwierdzić premier Ewa Kopacz. Rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska, pytana czy Kalata zostanie nowym prezesem ZUS, odpowiedziała tylko, że Ewa Kopacz chce, aby stanowisko prezesa ZUS objęła osoba o najlepszych kompetencjach.

Tymi akurat 31-letnia Katarzyna Kalata może się pochwalić. Mimo młodego wieku posiada 11 lat doświadczenia w pracy w działach personalnych. Jest szefową firmy doradczo-szkoleniowej i outsourcingowej Helpdesk Kadrowy, któż pomaga przedsiębiorcom w sporach z ZUS. Kalata to doktor nauk prawnych, ekspert z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Jest absolwentką studiów doktoranckich Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (specjalizacja ubezpieczenia społeczne).

Jak mówi "Rzeczpospolitej" ZUS to instytucja dla ubezpieczonych. Jej zdaniem trzeba więc zmienić podejście do interesantów i poprawić jakość oraz efektywność obsługi klienta.

- Trzeba też zweryfikować kompetencje pracowników i rozpocząć budowanie kultury organizacji poprzez zwiększenie satysfakcji i motywacji pracowników - dodaje Kalata. Jak dodaje chciałaby aby nikt nie był zaskakiwany kuriozalnymi interpretacjami przepisów, których celem jest zebranie dodatkowych pieniędzy do kasy ZUS.

Jak sama mówi ma żadnych koneksji politycznych. Podkreśla, że nie jest córką Anny Kalaty, ministra pracy z Samoobrony i nie zna żadnych polityków.

Gdyby Kalata została wybrana na szefa ZUS, byłaby najmłodszym prezesem w historii tej instytucji.

Źródło: mojaemerytura.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA