fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Antoni Wicherek nie żyje

Fotorzepa
W Warszawie zmarł dziś jeden z najwybitniejszych polskich dyrygentów, były dyrektor Teatru Wielkiego w Warszawie, Antoni Wicherek. Miał 86 lat.

O swoich muzycznych początkach tak przed laty opowiadał „Rzeczpospolitej": – Pochodzę ze Śląska, gdzie silna była tradycja domowego muzykowania. Matka grała na pianinie, na akordeonie, na organach, ojciec, z zawodu maszynista kolejowy, prowadził orkiestrę kolejarską. Nic więc dziwnego, że ja i mój młodszy brat musieliśmy nauczyć się grać na skrzypcach, by mógł powstać rodzinny kwartet.

Nie od razu jednak muzyka zwyciężyła, bo oprócz studiów dyrygenckich na PWSM we Wrocławiu, ukończył też Wydział Prawa na tamtejszym Uniwersytecie. Po dyplomie nie miał jednak wątpliwości, może dlatego, że doskonaląc swe umiejętności został asystentem legendarnego dyrygenta operowego, Waleriana Bierdiajewa. I tak na całe życie Antoni Wicherek związał się teatrami operowymi.

W jego bogatej karierze najważniejsze były z pewnością lata 1973-1981, kiedy piastował stanowisko dyrektora artystycznego Teatru Wielkiego w Warszawie. Za jego kadencji odbyły się tu głośne premiery „Diabłów z Loudun" Pendereckiego, „Holendra Tułacza" i „Tannhäusera" Wagnera czy „Katarzyny Izmaiłowej" Szostakowicza. W biednych czasach PRL potrafił sprowadzać do Warszawy wielkie gwiazdy, takie jak Birgit Nilsson (za honorarium wypłacone jej złotówkach kupiła sobie w Desie dwa XVIII-wieczne świeczniki) lub znakomite zespoły jak Opera w Sztokholmie, dzięki której polska publiczność mogła po raz pierwszy zobaczyć cały „Pierścień Nibelunga" Wagnera.

Na początku lat 80. opuścił Polskę i następną dekadę spędził zagranicą. Najpierw kierował zespołem opery i filharmonii w Kairze, potem dyrygował gościnnie w Niemczech i w Szwajcarii, wreszcie w latach 1984-1990 pełnił funkcję dyrektora muzycznergo opery w Oberhausen. Doprowadził tam m. in. głośnej premiery „Halki" Moniuszki.

– Intendent, który w teatrach niemieckich zarządza funduszami, nie chciał folkloru na scenie, jego interesowało nowoczesne odczytywanie utworów – opowiadał mi o tamtej premierze. – Koncepcja „Halki" w Oberhausen wyszła więc od opowiadania, na podstawie którego Wolski napisał libretto. Jego akcja rozgrywa się w czasie powstania chłopskiego w Galicji w 1846 r. Ja się zgodziłem na pozbawienie „Halki" całej tej cepeliady, postawiłem tylko jeden warunek: tańce góralskie muszą pozostać. Choreograf Jerzy Graczyk zrobił więc z nich tańce rewolucyjne. A tak zinterpretowana „Halka" doskonale wpasowuje się w różne miejsce Europy, może dziać się w Anglii, we Francji, w Niemczech.

W latach 1991 wrócił do kraju, by na cztery sezony objąć dyrekcję Teatru Wielkiego w Łodzi, tam m. in. przygotował premierę „Ubu Króla" Pendereckiego. Od 1995 r. już tylko gościnnie gościnnie dyrygował w różnych teatrach, był też m. in. współtwórcą pierwszego nagrania na DVD „Halki" Moniuszki. Była to rejestracja spektaklu Opery Narodowej w reżyserii Marii Fołtyn, a przygotowanego muzycznie właśnie przez Antoniego Wicherka. W lata 2002-2012 pełnił funkcję prezesa Stowarzyszneia Polskich Artystów Muzyków. Poprowadził mnóstwo różnych spektakli operowych. Miał jednak dwóch kompozytorów, których cenił szczególnie. Pierwszym był Stanisław Moniuszko. Wystawił m. in. „Straszny dwór" w Operze Bukareszteńskiej czy „Halkę" w Ankarze. Jako jedyny polski dyrygent konsekwentnie lansował też „Parię" Moniuszki, którą wprowadził na scenę trzykrotnie: w Poznaniu, Warszawie i w Łodzi.

Drugim jego kompozytorem był Richard Wagner. Położył ogromne zasługi, by zdjąć polityczną klątwę z dramatów tego kompozytora i przywrócić go polskim scenom. Ukoronowaniem tych starań była warszawska premiera „Parsifala" w 1993 roku. Do ostatnich tygodni życia z uwagą śledził to wszystko, co dzieje się w polskich teatrach operowych. Zwracał uwagę na każdego obiecującego młodego śpiewaka, kibicował tym Polakom, którzy odnieśli światowy sukces. I jeśli tylko mógł, starał się zaprosić ich na występy do Polski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA