fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzeczpospolita abdykuje

123RF
Czy nasze państwo istnieje tylko teoretycznie? Jest gorzej. Bon mot Bartłomieja Sienkiewicza o kamieni kupie można uznać za diagnozę nazbyt optymistyczną. W rzeczywistości państwo polskie nie tylko nie dba o interes wspólnoty, ale zachowuje się jak drapieżca wobec własnych obywateli.

Bomba wybucha 15 stycznia przed południem. Szwajcarzy ogłaszają, że nie będą bronili kursu franka. Waluta umacnia się błyskawicznie o 20 proc. W ślad za tym osłabia się złoty. Dla setek tysięcy polskich rodzin zadłużonych w tej walucie to dramat. Z dnia na dzień ich raty podnoszą się o kilkaset złotych, a kredyt puchnie do ogromnych rozmiarów – często, choć mija już kilka lat spłaty, jest dwukrotnie wyższy niż w momencie jego zaciągania.

Czy to już sytuacja, gdy w gospodarkę wolnorynkową powinno się włączyć polskie państwo? Czy są już wystarczające powody, aby państwowy urzędnik chwycił i powstrzymał niewidzialną rękę rynku? Czy władze powinny ingerować w umowy, które z bankami podpisali dojrzali, dorośli ludzie?

Odpowiedź musi być twierdząca, mamy bowiem do czynienia z realnym problemem społecznym dotyczącym ponad pół miliona rodzin. A w dodatku osoby, które zaciągały w latach 2006–2008 kredyty w walutach obcych, statystycznie wyróżn...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA