fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Zimbabwe chce zadośćuczynienia od UE

Zimbabwe wyliczyło, że straciło 100 mld dolarów zysków z powodu sankcji nałożonych przez Unię Europejską.
Bloomberg
Afrykańskie państwo wyliczyło, że straciło 100 mld dolarów zysków z powodu sankcji nałożonych przez Unię Europejską. Teraz, jeśli Unia chce odnowić dobre stosunki musi zrobić coś więcej niż tylko znieść embargo - informuje serwis theafricareport.com.

W 2002 roku chcąc uderzyć w rząd prezydenta Roberta Mugabe za rzekome oszustwa wyborcze i łamanie praw człowieka Bruksela nałożyła na Zimbabwe embargo podróżnicze. Sankcjami zostały objęte również państwowe firmy oskarżone o pomoc reżimowi Mugabiego w łamaniu praw człowieka.

Od tamtego czasu Unia Europejska łagodziła embargo, a w przyszłym roku chce wrócić do bezpośredniej pomocy dla rządu.

Wg ministra ds. turystyki Waltera Mzembi zniesienie sankcji nie wystarczy. Zasugerował żeby Unia pomagała ekonomicznie Zimbabwe tak jak „Niemcy czy Japonia były wspierane w okresie reparacji" po II wojnie światowej.

Mzembi twierdzi, że Unia Europejska została zmuszona do ponownego zaangażowania się w Zimbabwe, ponieważ zdała sobie sprawę, że traci gospodarcze możliwości w bogatym w minerały kraju. Uważa, że ostatnim dzwonkiem jest moment, gdy w afrykańskim państwie rośnie wpływ Chin - pisze serwis theafricareport.com?

-Pozornie miłe gesty, które są odpowiedzią na Chińskie i Rosyjskie działania nie są ostatecznym lekiem na nasze wyzwania. Jednakże ostatni wzrost zaufania handlowego ze strony brytyjskich firm czy zniesienie Artykułu 96 prze Unię Europejską widzimy, jako konieczną dźwignię negocjacyjną - powiedział Mzembi.

-Od przełomu tysiąclecia straciliśmy 100 mld dolarów. Zostaliśmy ograbieni z tego przychodu intelektualnie i materialnie – dodaje minister.

Mzembi za upadek gospodarczy kraju obwinia negatywne skutki zakazu podróży, doniesienia i negatywny wizerunek w światowych mediach.

Ocenia, że bez tego do 2014 turystyka mogłaby osiągnąć 14 mln podróżnych i 10 mld dolarów przychodu rocznie. Obecnie osiąga jedynie 1,8 mln turystów i 1 mld dolarów przychodu.

Urząd Turystyki w Zimbabwe podaje, że w pierwszej połowie roku wskaźnik odwiedzin Chińczyków spadł o 273 proc. Z ponad 10 tys. w tym samym okresie zeszłego doku do nieco ponad 2,7 tys. obecnie. Ogólnie z Azji przyjechało 16,370 turystów. Rok wcześniej było ich aż 26,420 co oznacza 61 proc. spadek.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA