Polityka

Sejm za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Sejm opowiedział się za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego. "Za" głosowało 384 posłów, przeciw było 56, 12 osób wstrzymało się od głosu. Ustawę podpisał już marszałek Bronisław Komorowski. Jutro głosowanie w Senacie.
Swoją poprawkę do projektu ustawy zdecydował się wycofać klub Prawa i Sprawiedliwości. Swój projekt ustawy wycofał także prezydent Lech Kaczyński.
Parlament poparł za to uchwałę towarzyszącą ratyfikacji, zgodnie z którą ewentualne odstąpienie od protokołu brytyjskiego do Karty Praw Podstawowych oraz od kompromisu z Joaniny wymagałoby ustawy popartej zarówno w Sejmie, jak i w Senacie większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz senatorów lub zgody wyrażonej w referendum. Za uchwałą głosowało 353 posłów, przy 54 głosach przeciw i 44 wstrzymujących się od głosu. Przeciw ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego głosowali posłowie z klubu PiS. Między innymi Tadeusz Cymański, Zbigniew Girzyński, Andrzej Dera i Antoni Macierewicz (pełną listę posłów przeciwnych ratyfikacji można znaleźć tu).
Głosowania poprzedziły wystąpienia premiera Donalda Tuska i prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Obaj jednoznacznie opowiedzieli się za Traktatem. - Jestem przekonany, że poparcie dla Traktatu przekroczy w tej izbie partyjne podziały - mówił z mównicy sejmowej prezydent Lech Kaczyński. Donald Tusk wyraził słowa uznania pod adresem głowy państwa, za pomoc w "osiągnięciu kompromisu". Losy głosowania ważyły się do samego końca. Klub Prawa i Sprawiedliwości uzależniał swoją decyzję w sprawie poparcia dla Traktatu od wystąpienia Donalda Tuska. Oczekiwał w nim jednoznacznego poparcia dla towarzyszącej ustawie uchwały. - Być może namiętności nam nie pozwoliły - zastanawiał się Tusk zachęcając do głosowania za Traktatem - ale może za mało mówiliśmy o tym, ile Polska korzysta z tego, co wynegocjowali poprzednicy. - Podczas dyskusji ktoś dowcipnie powiedział, że alternatywą dla ratyfikacji Traktatu przez Sejm może być referendum - przypomniał premier z mównicy sejmowej - i zaproponował formułę pytania: 'czy jesteś za przyjęciem Traktatu Lizbońskiego, wynegocjowanego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego i rząd Jarosława Kaczyńskiego, podpisanego przez rząd Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka, popierany przez będącą w opozycji lewicę'. Takie pytanie zadajemy też sobie i dziś. Po premierze na mównicę wyszedł prezydent Lech Kaczyński. "Jestem przekonany, że poparcie dla Traktatu przekroczy w tej izbie partyjne podziały" - powiedział. "Zachęcam do głosowania za Traktatem. To solidny fundament" - dodał. Prezydent zauważył też, że cieszy go potwierdzenie przez Donalda Tuska przyłączenia się Polski do Protokołu Brytyjskiego. Osobne podziękowania przeznaczył dla liderów europejskich krajów, którzy, według niego, "wykazali szacunek i zrozumienie dla naszego, polskiego punktu widzenia".
Źródło: ROL

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL