fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Ksiądz Lemański na Woodstocku. Lemański u Owsiaka

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Paweł Majewski
Gościem tegorocznego Przystanku Woodstock był ks. Wojciech Lemański, który wygłosił wiele kontrowersyjnych tez. - Biskupi się nie zmienią. Powiem brzydko. Muszą wymrzeć - stwierdził
Organizowany przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy festiwal jest jednym z największych wydarzeń muzycznych w Polsce. W jego ramach funkcjonuje Akademia Sztuk Przepięknych. Organizatorzy zapraszają tam osoby, które jej zdaniem są godne, by spotkać się z publicznością festiwalu. W tym roku gościły tam m.in. Maria Czubaszek i Magdalena Środa.
Ks. Lemański stracił probostwo w mazowieckiej Jasienicy po tym jak dopuścił się krytyki swojego przełożonego - metropolity warszawsko-praskiego abp. Henryka Hosera. Jego odwołania nie uwzględniła Stolica Apostolska. Ma zakaz występów w mediach.
Pytany dlaczego przyjechał na Woodstock, skoro ma zakaz odparł: - Nie mam zakazu wyjazdu na Woodstock. Gdyby biskup wiedział, że mnie zaprosicie, to by pewnie zakazał. - Byłemu moich przyjaciół na Przystanku Jezus. Myślę, że Jezus Chrystus przyjąłby zaproszenie na Woodstock od Jurka Owsiaka - dodał.
Krytykował hierarchów polskiego Kościoła. - Głos Kościoła w Polsce to nie jest głos Kościoła Powszechnego - inaczej mówi się w Czechach, Francji czy Rzymie. W Polsce to głos ludzi sfrustrowanych, tracących władzę, ich głos jest bezowocny, nieskuteczny - oceniał.
Przy pytaniu o odszkodowania dla ofiar księży pedofilów nawiązał do sprawy prof. Bogdana Chazana, który jest krytykowany za to, że odmówił aborcji i nie chciał wskazać szpitala, który to zrobi. - Prof. Chazan był dyrektorem szpitala, który teraz będzie musiał wypłacić odszkodowanie rodzinie. Jeżeli biskup wysyła księdza do parafii, choć wie, że ręce kleją mu się do dzieci, to to właśnie on powinien płacić odszkodowanie dla ofiary - stwierdził.
Mówił też, że będzie buntował się, gdy "poniewierana będzie godność jakiejś mniejszości - seksualnej, religijnej". Zachęcał też do manifestowania buntu.
- Jeżeli ktoś oczekuje, że Kościół sam się zmieni, to się myli. Jeśli będziecie się tego domagali, jeśli będziecie wychodzili z Kościoła, kiedy ksiądz zamiast ewangelii opowiada banialuki o polityce czy medycynie, to następnym razem powstrzyma się takich od tematów - prognozował.
Ks. Lemański wygłaszał też kontrowersyjne tezy na temat schizmy i reformacji.
- Rozłamy wyszły Kościołowi na dobre - i z prawosławiem, i z protestantyzmem. Były ekskomuniki, ale dziś ze sobą rozmawiają. Gdyby sporów nie było, to Kościół dziś byłby w stanie zaniku - przekonywał.
Na koniec zachęcił młodych do działań. - To wy w najbliższych latach kształtować będziecie oblicze kościoła. (...) To wy wniesiecie energię i nową jakość. Biskupi się nie zmienią. Powiem brzydko. Muszą wymrzeć - konkludował.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA