fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Literatura

Spotkanie z autorem książki "Dzieci '44" i jej bohaterami

Spotkanie z autorem książki "Dzieci '44" i jej bohaterami
materiały prasowe
W miniony wtorek odbyło się spotkanie z Jerzym Mireckim autorem książki "Dzieci '44". Uczestniczyły w nim osoby, których wspomnienia spisał.
Jerzy Mirecki zebrał 49 wspomnień dzieci, które przeżyły Powstanie Warszawskie. Intencją autora było ocalenie tych wspomnień od zagłady i udostępnienie ich innym „powstańczym dzieciom", jak również dzieciom tych dzieci, ich synom, córkom i wnukom.
Spotkanie, które poprowadził historyk, specjalista z zakresu Powstania Warszawskiego prof. dr hab. Piotr Rozwadowski odbyło się w Księgarni Świata Książki przy al. Solidarności 119/125 w Warszawie. Na sali zgromadziło się ponad 100 osób, w tym żyjący autorzy wspomnień zebranych przez Jerzego Mareckiego, rodziny i znajomi powstańców, którzy już odeszli, a także zwykli warszawiacy i przedstawiciele mediów.
W trakcie wydarzenia Jerzy Marecki przedstawiał zebranym kolejne dzieci ze swojej publikacji i prosił o krótkie zabranie głosu. Nie obyło się bez uronienia łez podczas przemowy Wiesława Alfreda Kaczmarka ps. „Halicz" członka Szarych Szeregów, AK i Kedywu, który wspominał Kima - małego chłopca, a jednocześnie żołnierza z jego oddziału, który zginął podczas walk z Niemcami. Jednym z najbardziej wzruszających momentów było wystąpienie, w którym przypomniano o opiekunach ocalałych dzieci, matkach, babciach, ojcach, sąsiadach i zwykłych przechodniach, którzy nierzadko z narażeniem własnego życia ratowali wtedy małoletnich mieszkańców stolicy.
JERZY MIRECKI – architekt, absolwent Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej 1963. Urodzony 8 marca 1937w Warszawie. Powstanie przeżył na Złotej 63 w Warszawie. Po wojnie wielokrotnie pracował za granicą, m. in. w latach 1972–1974w Nowym Jorku, 1976–1982 w Trypolisie (Libia). Dzisiaj na stałe mieszka w Kanadzie.
 
Źródło: materiały prasowe
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA