fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służba zdrowia

Naczelna Rada Lekarska kontra homeopaci

Tak gorącego sporu w naszej redakcji dawno nie było. Eksperci dyskutowali o skuteczności leków homeopatycznych.
Punktem wyjścia rozmowy na ten temat stało się utworzenie na Śląskim Uniwersytecie Medycznym (ŚUM) studiów podyplomowych w zakresie homeopatii. Zaprotestowała przeciw temu Naczelna Rada Lekarska (NRL) i jej prezes dr Maciej Hamankiewicz.
Po jednej stronie stanął  prezes NRL, po drugiej praktycznie wszyscy inni uczestnicy debaty. Zdaniem dr. Hamankiewicza leki homeopatyczne nie mają udowodnionej skuteczności i w związku z tym nie mogą szkodzić. Argumentował, że ich działanie opiera się wyłącznie na wierze i efekcie placebo.
– To jest nieprawda – mówiła jednak dr Joanna Gzik. – Każdego dnia jako pediatra widzę u noworodków i małych dzieci efekty działania leków homeopatycznych. Zresztą u małych dzieci trudno mówić o efekcie placebo. Moim zdaniem władze samorządu lekarskiego powinny dbać o to, by wiedzę o  tej grupie leków pozyskał każdy lekarz. Fakty są jednoznaczne. Na świecie, tak jak i w Polsce, produkty homeopatyczne mają status leków. Są rejestrowane przez urzędy rejestrujące leki, wyroby medyczne i preparaty biobójcze. – Dopuszczenie do obrotu według procedur europejskich i polskich leków homeopatycznych oznacza, że leki te mają taki sam status jak inne leki dostępne w Polsce – zauważyła  Lidia Retkowska-Mika, dyrektor Departamentu Prawnego Urzędu Rejestracji Produktów  Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Wyjaśniała też, że narodowe i europejskie agencje ds. leków gwarantują jakość i nieszkodliwość leków homeopatycznych. – Metody ich produkcji i kontroli są szczegółowo opisane, co gwarantuje jakość, bezpieczeństwo i powtarzalność produkcji – tłumaczyła dyr. Retkowska-Mika. – Ustawa o zawodzie lekarza stanowi, że lekarz może w swojej praktyce stosować wszystkie zarejestrowane leki.  Nikt więc nie powinien czynić mu zarzutu, że stosuje produkt dopuszczony do obrotu w Polsce zgodnie z prawem europejskim i polską rejestracją. Z kolei dr Leszek Borkowski, prezes  Fundacji Razem w Chorobie,  podkreślał, że 200 tysięcy lekarzy homeopatów (w odróżnieniu od Polski w innych krajach istnieje taka specjalizacja) stosuje je w codziennej praktyce. – Jeśli nie rozumiemy, jak coś działa, nie możemy twierdzić, że nie działa – mówił dr Borkowski. –  Leki te stosują z powodzeniem lekarze we Francji, Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemczech. W wielu krajach są one refundowane,  istnieją szpitale i kliniki specjalizujące się w leczeniu homeopatią. Gościem specjalnym debaty był dr Peter Fisher, dyrektor kliniczny i dyrektor ds. badań w Królewskim Szpitalu Homeopatycznym w Londynie i od 2001 roku osobisty lekarz królowej Elżbiety. W jego szpitalu istnieją kliniki m.in: reumatologiczna, pediatryczna, chorób skóry i komplementarna dla pacjentów z chorobami nowotworowymi. Dr Fisher bardzo ostro zareagował na stwierdzenia dr. Hamankiewcza:  – To nieprawda, że nie ma dowodów naukowych na skuteczność leków homeopatycznych – mówił. –  Mamy ponad 288 randomizowanych – kontrolowanych – badań poświęconych  homeopatii. Jestem członkiem specjalnej rady Światowej Organizacji Zdrowia, która zajmuje się homeopatią i właśnie przyjęła w tej sprawie strategię na następne lata – podkreślał. Poparł go prof. Wojciech Służewski, ordynator Kliniki Chorób Zakaźnych i Nefrologii Dziecięcej w Poznaniu. – Pacjenci wciąż pytali mnie o homeopatię i moim obowiązkiem było posiąść na ten temat jak najszerszą wiedzę – tłumaczył. –  Faktycznie nie wiemy,  jak te leki działają, ale na co dzień widzę ich skuteczność. Nie mają też działań ubocznych, co w przypadku dzieci jest szczególnie ważne. To dobrze, że powstały studia podyplomowe, pieczęć takiej uczelni jak ŚUM daje gwarancję ich rzetelności. Zdaniem prof. Krystyny Olczyk, prorektor ds. studiów podyplomowych ŚUM, Naczelna Rada Lekarska próbuje zastraszać wykładowców.  – Wzywa ich, aby składali wyjaśnienia. Część z nich nie wytrzymuje presji i wycofuje się. Tymczasem już dzisiaj wiem, że będzie nabór na kolejne lata – tak duże jest zainteresowanie lekarzy – mówiła. Dyrektor Lidia Retkowska-Mika poparła stanowisko uczelni. – W Polsce jest konstytucyjna swoboda nauki i Śląski Uniwersytet Medyczny może robić studia, jakie chce. Muszą być one jednak zgodne z ustawą o  szkolnictwie wyższym – mówiła. – To lekarz odpowiada za ordynowanie leków i musi być do tego jak najlepiej przygotowany. W 2011 roku UOKiK uznał postępowanie Naczelnej Rady Lekarskiej przeciwko lekom homeopatycznym za niezgodne z prawem. Teraz po trzech latach NRL ponownie kontestuje homeopatię,  i to w sytuacji, w której specjaliści w wielu państwach stwierdzają, że znacznie poprawia stan zdrowia chorych. Wkrótce zapis całej debaty pojawi się na łamach „Rz". Już teraz jednak można stwierdzić, że homeopatia nie jest panaceum na wszystkie schorzenia. Może być stosowana przez wykwalifikowanych lekarzy, którzy wiedzą o niej dostatecznie dużo. I wreszcie, że pacjent ma prawo wyboru metody leczenia, a lekarz powinien znać wszystkie zarejestrowane w Polsce i Europie terapie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA