fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Zawiadomił o bombie, by zrobić na złość koledze

Za fałszywe powiadomienie o bombie w jednym z krakowskich mieszkań odpowie Damian K.
Damian P. zadzwonił na numer alarmowy 112 z pożyczonego od kolegi telefonu. Powiedział, że bomba jest mieszkaniu kolegi. Już po zatrzymaniu tłumaczył, że zrobił to na złość koledze. Był pijany. Następnego dnia zwrócił komórkę właścicielowi.
- Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, wyjaśnił, iż wypił w tym dniu z kolegą znaczna ilość alkoholu – opowiada Janusz Hnatko, z krakowskiej Prokuratury Okręgowej.
Dodaje, że Damian P. niewiele pamiętał z  całego wieczoru. – Jednak mężczyzna pamiętał, że zadzwonił do Centrum Powiadamiania Ratunkowego i zgłosił, iż w mieszkaniu kolegi gdzie wcześniej pił jest bomba – dodaje prok. Hnatko.
W trakcie tego czynu podejrzany miał ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu. Za czyn ten grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Mężczyzna odpowie za fałszywe zawiadomienie o bombie. Grozi mu do ośmiu lat więzienia. Akt oskarżenia już trafił do sądu.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA