fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

Niedozwolona reklama

UOKik nałożył na kancelarię odszkodowawczą Auxilia 14 tys. zł kary za stosowanie niedozwolonej reklamy. Decyzja nie jest prawomocna, a kancelaria odwołała się od niej do sądu.
Firma zachęca klientów do skorzystania ze swoich usług hasłami: „o 70 proc. wyższe odszkodowania niż u konkurencji" oraz "97,7 proc. wygranych spraw".
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że takie praktyki naruszają zbiorowe interesy konsumentów. UOKIK stwierdził, że podane wartości zostały obliczone na podstawie nierzetelnych danych.
Mimo nałożonej kary, kancelaria nadal posługuje się na swojej stronie niedozwolonymi sloganami. Wcześniej próbowała przekonać UOKiK, że dane mówiące o 97,7 proc. wygranych spraw, są rzetelne. W statystykach bowiem nie uwzględniła postępowań przedsądowych. - Spółka nie dysponuje na tym etapie żadnym narzędziem bezpośredniej presji prawnej, ani nie ma bezpośredniego wpływu na autonomiczną decyzje odpowiedzialnego za szkodę – uzasadniała ten fakt.
Urząd jednak nie przyjął tej argumentacji, tym bardziej, że zdecydowana mniejszość spraw prowadzonych przez Auxilię trafia na drogę postępowania sądowego. W decyzji podkreślano też, że zakłady ubezpieczeń są raczej skłonne odmawiać wypłaty odszkodowania lub zaniżać jego wysokość, a postępowanie może mieć charakter sporny również na etapie przedsądowym.
Prezes UOKiK uznał też, że sposób doboru danych był nierzetelny, były one nieaktualne, a zakres podmiotowy pojęcia "konkurencja" został ograniczony w nieuzasadniony sposób. Stąd slogan – 70 proc. wyższe odszkodowanie niż u konkurencji.
I w tym wypadku Auxilia próbowała się bronić twierdząc, że poza dwiema przyjętymi do porównania spółkami notowanymi na giełdzie, pozostałe podmioty, mające znikomy udział w rynku, nie są znaczącą konkurencją. Dlatego ich oddziaływanie na spółkę jest pomijalne.
UOKiK nakładając karę uznał, że każda sprawa ma indywidualnych charakter, a sugerowanie, że Auxilia uzyska odszkodowanie o 70 proc. wyższe niż w przypadku skorzystania z usług każdego innego podmiotu, jest nierzetelnym komunikatem. Wprowadza on konsumentów w błąd, mogąc wpływać na ich wybory rynkowe.
Urząd nie zgodził się przy tym, na odesłania w "gwiazdkach" od sloganów. Auxilia sugerowała, że doprecyzuje w nich czego dotyczą dane.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA