fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ochrona zdrowia

Rewolucja Arłukowicza

Bartosz Arłukowicz
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Gabinet prywatny nie może być przepustką do leczenia publicznego – mówi „Rz" minister zdrowia.
Centralna kolejka do specjalisty, koordynowana elektronicznie przez wojewódzki oddział NFZ. Informacja o pierwszym wolnym terminie do lekarza w najbliższej okolicy. Koniec z uznaniowym dopisywaniem pacjenta poza kolejnością. Zbieranie i weryfikacja informacji dotyczących szybkości oraz skuteczności leczenia – w obszernym wywiadzie dla „Rz" minister zdrowia ujawnia szczegóły swoich pomysłów na poprawę działania służby zdrowia.
Według jego planu pacjentom mają pomóc dwa pakiety – onkologiczny i kolejkowy.
Pakiet dla chorych z nowotworem zakłada współpracę między lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej, specjalistą oraz onkologiem – ma to gwarantować choremu rozpoczęcie leczenia w dziewięć tygodni od pierwszej wizyty u lekarza. Z kolei specjalne premie finansowe mają zachęcać lekarza rodzinnego do kierowania pacjenta na wizytę u specjalisty wykrywającego raka.
Natomiast pakiet kolejkowy – który ma pomóc pozostałym pacjentom – zostanie podzielony na części.
– Przygotowujemy 16 pakietów finansowania diagnostyki w specjalizacjach, do których są najdłuższe kolejki – zapowiada szef resortu zdrowia. Tu limity na badania będą obowiązywać, ale specjalista także będzie premiowany za szybką diagnozę.
Taka reorganizacja systemu kolejkowego ma ukrócić praktyki, gdy pacjenci chodzili na prywatne, drogie wizyty u lekarzy, żeby w ten sposób dostać się do nich na leczenie, ale już w publicznej placówce.
– Bardzo mi zależy, aby skończył się czas, w którym ważną rolę w drodze przez publiczny system ochrony zdrowia odgrywał gabinet prywatny – mówi Arłukowicz.
Minister obiecuje, że przygotowane w jego resorcie zmiany skrócą kolejki już w tym roku.
Niedoświadczona pielęgniarka wypisze receptę
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA