fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Dziecko ma decydować o własnej śmierci

Jędrzej Bielecki
Belgia w nocy stała się pierwszym krajem świata, który dopuszcza eutanazję nawet na małych dzieciach.
Za kontrowersyjnymi przepisami opowiedzieli się deputowani partii socjalistycznych, liberalnych i ekologicznych, które mają większość. Przeciwna była chadecja. Już w grudniu przepisy liberalizujące warunki przeprowadzania eutanazji przyjął Senat.
Eutanazja jest w Belgii legalna od 10 lat, ale tylko wobec dorosłych. Grupa lekarzy wystąpiła o prawo do całkowitego zniesienia limitu wieku.
– To jest najbardziej humanitarny ze wszystkich możliwych aktów, a nie żaden skandal – tłumaczy pomysłodawca projektu ustawy, socjalistyczny senator Philippe Mahoux.
Nowe przepisy zezwalają na przeprowadzenie eutanazji dzieci, jeśli są one dotknięte nieuleczalną chorobą, która powoduje ból nie do zniesienia. W takim przypadku na taki akt musi nie tylko zgodzić się sam zainteresowany, ale także jego rodzice, lekarze i psycholodzy.
Do tej pory tylko w jednym kraju świata eutanazja nieletnich była dozwolona: Holandii. I tu prawo zakazuje jednak zabijanie nieletnich poniżej 12. roku życia.
Krytycy belgijskiego projektu wskazują, że małe dzieci nie są w stanie świadomie podjąć tak dramatycznej decyzji.
– To nie jest prawda. W takiej sytuacji proces dojrzewania jest bardzo szybki – dowodzi jednak Mahoux, z zawodu lekarz.
Przeciwnicy zmian przepisów uważają także, że nowe przepisy zawierają wiele luk. Nie wiadomo np. co się stanie, jeśli rodzice nie mają wspólnego stanowiska w sprawie eutanazji swojego dziecka.
Według najnowszych sondaży większość Belgów popiera nowe regulacje. Jest im natomiast zdecydowanie przeciwny Kościół. Belgia jest teoretycznie krajem katolickim.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA