fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Koniec roku udany dla whisky

Bloomberg
Grudzień to czas największych żniw na rynku szkockiej i burbonów. Rocznie wydajemy na nie już ponad 1 mld zł.
– Sezon świąteczny to najważniejszy okres w roku dla branży alkoholowej. Szacuje się, że sprzedaje się wtedy co 10. butelka wódki kupiona w ciągu całego roku. W kategorii whisky odsetek może być jeszcze wyższy i sięga ok. 14 proc. rocznej sprzedaży – mówi „Rz" Marek Nizioł, dyrektor sprzedaży Pernod Ricard Polska, dystrybutora wódki Wyborowa oraz takich whisky jak Ballantine's Finest i Chivas Regal.

Luksus w butelce

Grudniowy boom na mocne trunki, w tym szczególnie na whisky, ma związek z tym, że Polacy kupują je chętnie na prezent. Dlatego firmy zasypują rynek limitowanymi edycjami alkoholi, często także w świątecznych opakowaniach. W tym roku Pernod Ricard Polska oferuje m.in. Ballantine's Christmas Reserve. Można go również łączyć z ciepłą herbatą lub kawą.
Końcówka roku to także czas, kiedy Polacy znacznie chętniej kupują whisky z wyższej półki cenowej.
– W przypadku marek droższych sprzedaż może wzrastać nawet o kilkaset procent w porównaniu ze średnią z pozostałych miesięcy roku – mówi Marek Nizioł.
Nie dziwni więc, że właśnie teraz firma Brown-Forman rozpoczyna w Polsce sprzedaż limitowanej edycji whiskey Jack Daniel's Sinatra Select. Jej litrowa butelka kosztuje ok. 800 zł. Polska znalazła się w gronie zaledwie kilku krajów, gdzie pojawił się do tej pory trunek przygotowany na zbliżającą się setną rocznicę urodzin Franka Sinatry, znanego fana Jacka Daniel'sa.
– Koncerny się przekonały, że w Polsce są konsumenci gotowi zapłacić więcej za whisky premium i nie warto jest już skupiać się przede wszystkim na markach ze średniej i niskiej półki cenowej – komentuje Jarosław Buss, prezes spółki Tudor House zajmującej się importem i dystrybucją alkoholi.
Jego firma postawiła w ostatnim czasie na produkty limitowane, na które stać najbardziej zamożnych miłośników whisky. Chętnych nie brakuje. Bez problemu sprzedała np. cztery 35-letnie szkockie whisky Glengoyne w kryształowej butelce ze złotymi literami. Na cały świat trafi w sumie tylko 500 butelek tego trunku. Jedna kosztuje ok. 19 tys. zł.
– Mamy już chętnych na cztery kolejne butelki Glengoyne, które trafią do Polski w styczniu 2014 r. – mówi Jarosław Buss.
Strategia przynosi efekty. W tym roku obroty Tudor House będą o 40 proc. wyższe niż przed rokiem.
W szybkim tempie rozwija się nadal również masowy rynek whisky. – 2013 rok był kolejnym, bardzo dobrym rokiem dla whisky, która w dalszym ciągu notowała dwucyfrowe zwyżki sprzedaży – mówi Marek Nizioł.
W tym roku po raz pierwszy w historii wartość detalicznego rynku whisky przekroczyła 1 mld zł. Firma badawcza Nielsen podaje, że od października 2012 roku do września 2013 roku wydaliśmy na nią niemal 1,01 mld zł, o 14,8 proc. więcej niż rok wcześniej.
Natomiast o ok. 20 proc. poszedł w górę w ciągu ostatniego roku popyt na whisky super premium, czyli za ponad 120 zł za butelkę.
Polacy najchętniej kupują whisky ze Szkocji. Przypada na nią ok. 80 proc. całego rynku whisky w naszym kraju. Najpopularniejsze są marki ze ze średniej półki cenowej: Johnnie Walker Red koncernu Diageo oraz Ballantine's Finest.
Polska jest 16. największym rynkiem eksportowym szkockiej – podaje Scotch Whisky Association. W pierwszej połowie 2013 r. na nasz rynek trafiło 9 mln butelek tych alkoholi. To o 10 proc. więcej niż rok wcześniej.
Na czele zestawiania znalazła się Francja z niemal 83 mln butelek. Tuż za nią były Stany Zjednoczone i Singapur. Natomiast Polska wyprzedziła m.in. Chiny, Holandię i Panamę.
Niemal co piąta złotówka przeznaczana przez Polaków na whisky przypada na whiskey i burbony amerykańskie. Najbardziej znane u nas to Jack Daniel's i Jim Beam, którego dystrybutorem został w tym roku Stock Polska, lider krajowego rynku wódki.

Nadal w górę, ale wolniej

Według ostatniego raportu firmy badawczej International Wine & Spirit Research (IWSR) rynek whisky w Polsce ma szanse nadal się rozwijać. Tempo wzrostu sprzedaży będzie już jednak wolniejsze niż w latach 2008–2012, kiedy przekraczało ono 20 proc. rocznie.
W latach 2012–2018 najszybciej będzie się rozwijał rynek szkockiej. Średnio jej sprzedaż będzie rosła o 9 proc. rocznie.
Whisky – którą, jak zwracają uwagę w IWSR, kupują głównie dobrze wyedukowani mężczyźni w wieku 25–30 lat – odbiera część udziałów rynkowych wódce. W tym roku jej sprzedaż będzie o ok. 3 proc. niższa niż w 2012 r. Na popularności traci czysta. Zwolenników zyskują za to wódki smakowe. Przypada na nie już 20 proc. całego rynku wódki.

Miliardy na mocne trunki

Na whisky przypada już ok. 4 proc. polskiego rynku alkoholi wartego, według Nielsena, ponad 27 mld zł.
Daje jej to czwarte miejsce wśród najpopularniejszych trunków w naszym kraju. Pierwsze miejsce przypada piwu. Wydajemy na nie prawie co drugą złotówkę przeznaczaną na zakupy alkoholi w sklepach. Druga jest wódka – ma ok. 35 proc. udziałów, a trzecie wino – ok. 5 proc. udziałów. Biorąc pod uwagę wyłącznie napoje spirytusowe, whisky – z udziałami zbliżonymi do 9 proc. – wyprzedza już tylko wódka.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA