fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Polacy pokochali tablety

Bloomberg
Magdalena Lemańska
Michał Duszczyk
Komputery odchodzą do lamusa. Mobilne urządzenia szybko podbijają rynek. Będą coraz tańsze.
Polacy rzucili się do sklepów po tablety i smartfony. Od stycznia kupiliśmy ich już ponad 6,7 mln. W tym roku wydamy na nie 5,5 mld zł.
To zainteresowanie potwierdzają osoby handlujące tym sprzętem. Przyznają, że urządzenia mobilne sprzedają się jak świeże bułeczki. Zwłaszcza teraz, przed świętami. – Po prostu znikają z półek – mówi nam Wojciech Rok, kierownik sprzedaży w markecie Media Markt w Bydgoszczy. Wskazuje, że najszybciej sprzedają się smartfony w cenie 1000 – 2000 zł, a tablety w granicach 300 – 400 zł.
Polacy wybierają więc stosunkowo drogie telefony i tanie tablety. I to tanie urządzenia napędzają sprzedaż. – Te w cenie do ok. 600 zł stanowiły w trzecim kwartale tego roku 35 proc. rynku – tłumaczy Damian Godos, starszy analityk w IDC Polska.
5,5 mld zł wydadzą w tym roku Polacy na tablety i smartfony. Przyszły rok zapowiada się jeszcze lepiej
Według danych tej firmy zajmującej się monitorowaniem tego rynku od początku sprzedaży tabletów w Polsce, tj. od 2010 r., nabywców znalazło ok. 2,5 mln takich urządzeń. – W 2012 r. producenci wprowadzili na polski rynek 920 tys. tabletów. W pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku już 1,36 mln – wylicza Godos.
Popyt na nie jest tak wielki, że już w przyszłym roku ich globalna sprzedaż będzie większa niż komputerów. Popularność tradycyjnych pecetów spada na łeb na szyję. Według prognoz ich światowa sprzedaż w latach 2012 – 2017 zmaleje o niemal 13 proc. Podobnie może być u nas.
Liderem na rynku elektroniki są jednak smartfony. W tym roku ich globalna sprzedaż przekroczy 900 mln sztuk. W Polsce sprzeda się ich 6,5 mln. NPD Display Search prognozuje, że w 2017 r. na światowy rynek trafi już 1,8 mld takich urządzeń, dwa razy więcej niż obecnie. Będą wtedy stanowiły 82 proc. wszystkich sprzedanych telefonów komórkowych.
Ich popularności pomogą malejące ceny. Analitycy wskazują, że rynek smartfonów powoli zaczyna się już nasycać i ożywią go – tak jak w przypadku tabletów – nowe modele z niższej półki. Dzięki temu po urządzenia będą sięgać niezainteresowani nimi dotychczas z przyczyn finansowych ubożsi klienci.
– Pojawią się oferty mniejszych producentów, które zmuszą największych międzynarodowych potentatów do obniżek – przewiduje Nikolina Juristic z IDC.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA