fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Czechy czekają na nowy gabinet

Prezydent Miloš Zeman chce mieć pieczę nad tworzeniem gabinetu
AFP, Michał Cizek Michał Cizek
Dopiero sześć tygodni po wyborach czescy politycy są blisko utworzenia nowego rządu.
Przewodniczący partii socjaldemokratycznej (ČSSD) Bohuslav Sobotka, który 21 listopada otrzymał od prezydenta Zemana misję utworzenia rządu, poinformował, że rozmowy z partnerami z partii ANO Andreja Babiša i chrześcijańskimi demokratami (KDU-ČSL) zbliżają się już do szczęśliwego końca.
Zakończenie negocjacji zapowiadane było na dzisiaj, ale po drodze wciąż pojawiają się kolejne rozbieżności dotyczące polityki podatkowej czy obsady stanowisk.
Problemem dla negocjujących polityków jest wpływ prezydenta Miloša Zemana na powstawanie gabinetu. Jego własna partia (tzw. zemanowcy) poniosła w wyborach sromotną klęskę, jednak on sam nie rezygnuje z aktywnego wpływania na bieżącą politykę w przekonaniu, że jako pierwszy prezydent Republiki Czeskiej wybrany w bezpośrednich wyborach ma większą niż jego poprzednicy legitymację wyborców.
Prezydent stwierdził np., że nie zaakceptuje nominacji ministrów nieposiadających merytorycznego przygotowania. Była to jego reakcja na spekulacje dotyczące możliwości powołania byłego aktora (później także dyplomaty) Martina Stropnickiego (ANO) na ministra obrony.
W tym kontekście Zeman stwierdził, że nie chce drugiego casusu Karoliny Peake (szefowa partii Sprawy Publiczne przez zaledwie osiem dni stała na czele resortu obrony w rządzie Petera Nečasa, a zdymisjonowano ją tak szybko za brak kompetencji i pospieszne zwalnianie urzędników).
Koalicja ludowców, socjaldemokratów i partii ANO spiera się o podatki i służbę zdrowia
Zeman domagał się też od ministrów oświadczenia lustracyjnego, co postawiło w kłopotliwej sytuacji Babiša (jego proces lustracyjny jeszcze się nie zakończył).
Znacznie łatwiej uzgodniono podział funkcji w parlamencie – przewodniczącym Izby Poselskiej został Jan Hamáček (ČSSD), a jego zastępcami Jaroslava Jermanova z ANO, Pavel Belobradek (KDU-ČSL) i komunista Vojtech Filip. Te trzy ugrupowania, które mimo różnic programowych zawarły polityczne małżeństwo z rozsądku, posiadają łącznie 111 głosów w 200-osobowej Izbie Poselskiej.
Powstająca w bólach umowa koalicyjna jest bardzo szczegółowa (jej pełny tekst ma 46 stron). Dodatkowo ANO potrzebuje jeszcze co najmniej kilku dni na jej formalne zaakceptowanie przez władze partii.
Na razie formalnie rządy sprawuje nadal gabinet Jiřego Rusnoka, jednak jego członkowie ograniczają się do administrowania swoimi resortami. Ustępujący premier zdążył jeszcze zaliczyć wizerunkową wpadkę, gdy media upubliczniły nagranie Rusnoka, który sądził, że rozmawia bez świadków z ministrem obrony Vlastimilem Pickiem. Na wieść o śmierci Nelsona Mandeli w mało elegancki sposób wyraził swoje niezadowolenie z konieczności udania się „na koniec świata" zwykłym samolotem rejsowym, by wziąć udział w uroczystościach pogrzebowych.
Czeskie media dowiadują się, że koalicjanci będą dążyć do zmiany obecnie obowiązującej ustawy o VAT. Sobotka chce wprowadzenia obok standardowej stawki (21 proc.) dwóch stawek preferencyjnych, przy czym najniższa miałaby obowiązywać na leki. Kwestia polityki zdrowotnej, a przede wszystkim zasad finansowania służby zdrowia, jest przy tym jednym z głównych źródeł rozbieżności między członkami nowej koalicji.
Partia ANO odrzuca jakiekolwiek zmiany, które miałyby prowadzić do podwyższenia obciążeń podatkowych. Proponuje szukanie oszczędności w wydatkach ministerstw.
Innym problemem było podważanie restytucji mienia Kościołów i związków wyznaniowych uchwalonej przez poprzedni parlament w listopadzie 2012 r. W kampanii wyborczej socjaldemokraci podnosili tę sprawę wręcz programowo, a działacze ANO w dużej mierze się z nimi zgadzali. Rewizji zwrotu majątków sprzeciwili się jednak ludowcy z KDU-CSL. Sprawa upadła po stanowczych protestach Kościołów, które nie zgodziły się na dobrowolną rezygnację z części przysługującego im odszkodowania.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA