fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Użytkowanie wieczyste wygasa, gdy powstaje droga publiczna

Użytkowanie wieczyste wygasa, gdy na nieruchomości wydzielono drogę publiczną
Fotorzepa, Darek Golik
Wydzielenie części działki pod drogę oznacza wygaśnięcie użytkowania wieczystego, a więc też obowiązku uiszczania opłaty rocznej.
To sedno piątkowego wyroku Sądu Najwyższego w sprawie z powództwa Ryszarda Krauzego przeciwko Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa.
Powód, reprezentowany przed SN przez adwokata Romana Giertycha, domagał się zwrotu 51 tys. zł, jakie wpłacił Agencji tytułem opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste działki pod drogę. Została wydzielona ze znacznie większej działki na warszawskim Wilanowie, będącej własnością ANR. Uiścił zresztą tę kwotę z zastrzeżeniem, że będzie się domagał jej zwrotu jako nienależnego świadczenia. Dodajmy, że to jedna z licznych spraw sądowych Krauzego zarówno o wysokość stawki za użytkowanie, jak i w ogóle o ten obowiązek.
W tej sprawie stan faktyczny był taki, że decyzja burmistrza dzielnicy Wilanów zatwierdzająca wydzielenie tej działki pod drogę gminną stała się ostateczna, ale w księdze wieczystej Krauze figurował jako użytkownik wieczysty aż do 2008 r., a sporne opłaty dotyczą tego przejściowego okresu.
Stan księgi wieczystej nie przesądza o wygaszeniu użytkowania
Zdaniem powoda zgodnie z art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami działka gruntu wydzielona pod drogę publiczną przechodzi z mocy prawa na własność odpowiednio gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna.
Agencja odmawiała jednak zwrotu opłaty, a sąd okręgowy przyznał jej rację i pozew Krauzego oddalił. Z kolei Sąd Apelacyjny zasądził na jego rzecz 51 tys. zł, ale z wyrokiem tym nie zgodziła się Agencja.
Jej pełnomocnik mec. Andrzej Dyrda argumentował przed SN, że ustawa o nieruchomościach rolnych Skarbu Państwa przewiduje (w art. 24) odrębny, szczególny tryb przekazywania gminie nieruchomości rolnych, ale musiałby go uruchomić powód, tak samo on powinien wystąpić o wykreślenie go z księgi wieczystej jako użytkownika przekazanej pod drogę działki. Jak długo zaś prawo to nie jest wykreślone, tak długo istnieje i trwa obowiązek uiszczania opłaty rocznej.
Sąd Najwyższy nie podzielił tej argumentacji.
– Nie ma wątpliwości, że wpis do księgi wieczystej jest niezbędny. Ma konstytutywne znaczenie przy ustanawianiu użytkowania wieczystego, ale większość autorów i SN w tym składzie uważają, że nie ma takiego charakteru przy wykreśleniu tego prawa. W tym wypadku ma tylko deklaratoryjny charakter – powiedziała w uzasadnieniu sędzia SN Marta Romańska.
Według SN decydują tu zasady z art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami, który mówi o ich stosowaniu także do użytkownika wieczystego. Prawo użytkowania powoda na działce wydzielonej pod drogę wygasło zatem w 2001 r., gdy decyzja burmistrza o wydzieleniu działki pod drogę stała się ostateczna. Jeżeli wygasło, to wpis czy jego brak księdze wieczystej oraz kwestie przekazywania gruntu między Agencją a gminą mają drugorzędne znaczenie. Skoro bowiem użytkowanie spornej działki wygasło, to  nie ma także obowiązku uiszczania opłaty rocznej od niej.
Wyrok SN jest ostateczny i zapewne będzie miał znaczenia dla innych, podobnych spraw.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA