Edukacja

Sukces polskiego gimnazjum

Fotorzepa, Bogusław Florian Skok Bogusław Florian Skok
Najnowsze badanie umiejętności uczniów PISA 2012 pokazuje, że polscy gimnazjaliści dołączyli do europejskiej czołówki.
Wyniki badania wytrącają przeciwnikom gimnazjów podstawowy argument o tym, że reforma strukturalna niekorzystnie wpłynęła na jakość kształcenia w polskich szkołach.
Koordynowane przez OECD badanie PISA, czyli Program Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów, prowadzone jest co trzy lata na uczniach 15-letnich, a więc właśnie gimnazjalistach. Z jego nowej edycji wynika, że polscy uczniowie odnotowali wzrost wyników we wszystkich badanych obszarach, a więc czytania i interpretacji tekstu, rozumowania w naukach przyrodniczych oraz umiejętnościach matematycznych. Po raz pierwszy wyniki Polaków osiągnęły pułap mocno przekraczający średnią dla krajów OECD.

Matematyczna ucieczka

Polscy gimnazjaliści spośród 64 przebadanych krajów oraz regionów zajęli dziewiąte miejsce w zakresie rozumowania w naukach przyrodniczych, dziesiąte w czytaniu i interpretacji oraz 14. w zakresie matematyki. Raport PISA (w j. angielskim) Ale to właśnie osiągnięcia matematyczne są ich największym sukcesem. To właśnie w tym obszarze nastąpił bowiem największy wzrost ich umiejętności. W poprzednich edycjach badania PISA w zakresie umiejętności matematycznych Polska lokowała się w trzeciej dziesiątce, a wyniki były niższe lub co najwyżej porównywalne ze średnią dla krajów OECD. Teraz wynik polskich gimnazjalistów nie dość, że jest o 23 punkty wyższy od osiągnięć z roku 2009, to o 24 punkty przekracza średnią dla krajów OECD. Wynik polskich uczniów, był szóstym najwyższym spośród krajów europejskich i czwartym pośród krajów UE. Analitycy przeglądający wyniki polskich gimnazjalistów zwrócili uwagę na to, że na przestrzeni lat 2003–2012 zdecydowanie zmniejszył się odsetek uczniów, którzy osiągali najsłabsze wyniki – z 6,8 do 3,3 proc. Zwiększyła się za to grupa tych, którzy osiągali wyniki najwyższe – z 2,3 do 5 proc. PISA zwróciła też uwagę na to, że Polska obok chińskiego Makau była jednym z dwóch krajów, w których odnotowano przyspieszenie w przyroście umiejętności matematycznych. Zdaniem ekspertów ma to związek z przywróceniem w 2010 r. matematyki do obowiązkowego kanonu przedmiotów maturalnych. Ta decyzja nie tylko podniosła rangę tego przedmiotu, ale też wymusiła wyższy poziom jego nauczania.

Wyprzedziliśmy USA

Wzrost kompetencji matematycznych bez wątpienia wpłynął także na poziom rozumowania w przedmiotach przyrodniczych. Tu polscy uczniowie uzyskali 526 punktów, czyli o 18 pkt więcej niż przed trzema laty. Średni poziom dla krajów OECD zarówno w roku 2009, jak i w 2012 wynosił 501 punktów. Wynik polskich uczniów był trzecim wynikiem dla krajów europejskich. Wyprzedzili nas Finowie oraz Estończycy. Od 2006 r. wyprzedziliśmy takie kraje jak USA, Francja czy Szwecja, które wówczas osiągały zbliżone do nas wyniki. W tym obszarze także odnotowano spadek uczniów w grupach osiągających najsłabsze wyniki, a przyrost tych osiągających rezultaty ponadprzeciętne.

Efekt reformy

Kolejną dobrą wiadomość przynoszą dane dotyczące umiejętności czytania i interpretacji tekstu. W tej dziedzinie Polska od lat systematycznie podnosi swoje wskaźniki. Jednak wynik z najnowszej edycji badania – 518 punktów (średnia dla OECD 496) – ulokował nas w trójce najlepszych państw europejskich za Finlandią i Irlandią. Tu jednak analitycy wskazują na spore różnice w osiągnięciach pomiędzy dziewczętami a chłopcami. Dziewczęta uzyskały 539 punktów, chłopcy – jedynie 497. Polscy uczniowie najlepiej radzą sobie z wyszukiwaniem informacji, dokonali też poprawy w segmencie refleksji i oceny, słabo radzą sobie natomiast z interpretacją czytanego materiału. Wojciech Książek, wiceminister edukacji w rządzie Jerzego Buzka, który wprowadzał do polskiego systemu gimnazja, nie ma wątpliwości, że tak dobre wyniki to efekt tej reformy. – Zmiany w systemie edukacji zawsze odłożone są w czasie. Gdyby nasi następcy nie dokonywali zmian w systemie egzaminów zewnętrznych i nie przekładali terminu wejścia matematyki na maturę, być może ten sukces przyszedłby szybciej – dodaje. Sceptycy mówią, że coraz lepsze wyniki polskich uczniów to efekt korepetycji, z których korzysta coraz więcej młodzieży. Sugerują też, że metodologia badania PISA jest kopiowana przez polski system egzaminacyjny, co ułatwia polskim uczniom uzyskiwać lepsze noty.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL