fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Czas pracy: Przerwa na papierosa do odrobienia

Szef nie musi tolerować wyjść na papierosa. Sprawę załatwi nieodpłatna przerwa, z której nie muszą korzystać wszyscy zatrudnieni. Przyzwolenie na częste pauzy palaczy to nierówne traktowanie w zatrudnieniu
Pracodawcy nie mają już obowiązku organizowania palarni. Zapewne motywuje to część palaczy do podejmowania prób rozstania się z nałogiem. Jednak najwięksi entuzjaści tytoniu nawet o tym nie myślą.Ponieważ w pracy spędzamy zwykle 8 godzin, przeciętny nałogowiec potrzebuje wypalić w tym czasie kilka papierosów. A że w znakomitej większości przypadków nie może tego zrobić na stanowisku pracy, poświęca na palenie około godziny, zwłaszcza jeśli musi wyjść przed budynek. Tam zaś zwykle spotyka innych palaczy, z którymi prędzej czy później się zaprzyjaźnia, co stopniowo – lecz znacząco – wydłuża czas każdej przerwy.Szefowie nie mają powodów do radości, że podwładni spędzają jedną z 8 godzin pracy na paleniu czy pogawędkach. Czy można tę praktykę jakoś ukrócić?Rolą szefa nie jest walka z nałogiem. Może jednak wymusić na pracownikach, aby realizowali swój podstawowy obowiązek – tj. przeznaczali czas pracy na jej wykonywanie. Przełożo...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA