fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Japoński dług przekroczył magiczną wielkość

Bloomberg
Japoński dług publiczny w końcu czerwca przekroczył poziom 1000 bilionów jenów (10,46 biliona dolarów) czyli jednego biliarda.
Zdarzyło się to po raz pierwszy w historii Kraju Kwitnącej Wiśni. Wywiera to silniejszą presję na premiera Shinzo Abe, aby rząd podniósł podatek od sprzedaży i w ten sposób poprawił finanse państwa.
W ciągu trzech miesięcy japoński dług powiększył się o 1,7 proc. i jest teraz równowartością łącznego produktu krajowego brutto Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii.
Dług publiczny Japonii jest największy na świecie, a agencja ratingowa Moody's Investors Service ostrzega, że pogarszające się finanse publiczne mogą podkopać zaufanie do obligacji skarbowych. Abe będzie o tym pamiętał, kiedy w przyszłym miesiącu będzie podejmował decyzję o podwojeniu podatku płaconego przez konsumentów. Ma do tego dojść w dwóch etapach.
- Pęczniejący dług publiczny uwypukla konieczność dążenia premiera Abe do podniesienia podatku od sprzedaży - przekonuje Long Hanhua Wang, tokijski ekonomista Royal Bank of Scotland. Jego zdaniem jest to wymóg minimum dla rządu. W kwietniu przyszłego roku podatek ten ma wzrosnąć z obecnych 5 proc. do 8 proc., zaś w październiku 2015 r. podskoczy do 10 proc.
Shinzo Abe powiedział, że kluczowe w tym względzie będą dane o produkcie krajowym brutto za drugi kwartał, które zostaną opublikowane 9 września.  Ustawa, która weszła w życie w ubiegłym roku, szefowi rządu daje możliwość  odłożenia podwyżki podatku, jeśli dojdzie do wniosku, że gospodarka nie poradzi sobie z polityką zaciskania pasa.
W czwartek Abe polecił powołanie grupy ekspertów, którzy  dokonają analizy wpływu wyższego podatku na gospodarkę. Znajdą się w niej również Haruhiko Kuroda, szef Banku Japonii oraz Taro Aso, minister finansów, którzy opowiadają się za podwyżką daniny.
Etsuro Honda, szef resortu gospodarki, jest zwolennikiem wydłużenia okresu w którym podatek będzie podwyższany by w ten sposób złagodzić negatywne skutki dla budżetów gospodarstw domowych. Z kolei Koichi Hamada, emerytowany profesor Yale University, powiedział, że bank centralny powinien rozważyć możliwość dodatkowego wsparcia gospodarki, gdyby zaczął ja hamować zwiększony podatek.
Obecnie japoński dług publiczny jest ponad dwukrotnie większy niż PKB tej trzeciej gospodarki świata. Według prognozy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) deficyt budżetowy Japonii w tym roku ma wynieść 10,3 proc. PKB wobec 9,9 proc. w 2012 r.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA