fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

GUS o dużym ekranie: małe kina znowu w defensywie

Fotorzepa, Dariusz Gorajski
W grudniu 2012 roku w Polsce działały 453 kina, w tym 447 kin stałych i 6 kin ruchomych – informuje Główny Urząd Statystyczny. W bilansie urzędu ubyło jedno kino stałe i jedno ruchome. Tak naprawdę podwoje zamknęło 14 kin.
Na tę względną stabilizację obrazu kinowego rynku wpływ miały inwestycje w nowe obiekty, w tym te otworzone w ubiegłym roku przez sieć kin Helios (siedem) i Multikina (trzy). Matematyka i tabele GUS-u wskazują natomiast, że ubyć musiało 14 – raczej małych, prywatnych jak i państwowych,  kin.
W woj. dolnośląskim, małopolskim, łódzkim, lubuskim, wielkopolskim i śląskim zniknęły z tabel po dwa kina.
To może być powrót do trendu obserwowanego od kilkunastu lat. Jeszcze w 2001 r. w Polsce było 639 małych 1-2-salowych kin. W końcu grudnia ubiegłego roku  – można szacować na podstawie danych GUS – 341. Pod względem przypadków zakończenia działalności, tak źle jak w ubiegłym roku w segmencie małych kin było ostatnio w 2010 roku.
Cyfryzacja: oddech na chwilę?
Rok 2011 przyniósł wyhamowanie negatywnego trendu i można szacować, że podwoje zamknęły tylko dwa małe kina. Wtedy wydawało się więc, że cyfryzacja małych lokalnych kin, wspierana przez Polski Instytut Sztuki Filmowej przynosi efekty. Jednak czy to za sprawą oszczędności Polaków, wyniszczającej konkurencji ze strony multipleksów sprzedających bilety w promocjach, doskwierającej całej branży siły rozgrywek Euro 2012, czy w końcu ze względu na pogorszenie kondycji najsłabszych finansowo przedsięwzięć, w ubiegłym roku ubytek jest jednak znowu większy.
Ubiegły rok nie był najlepszy dla kiniarzy w ogóle. Frekwencja w kinach spadła, choć co do tego jak silnie – zdania są podzielone. Według danych Boxoffice.pl – sprzedało się łącznie około 38,5 mln biletów do kin (spadek o 1 proc. rok do roku). Według najnowszych danych GUS  – tylko 37,5 mln, co oznacza spadek o 5,4 proc. w zestawieniu z 2011 r.
Jak będzie w tym roku? Zdaniem szefa Multikina, Piotra Zygo, kluczowy będzie wynik ostatnich trzech miesięcy br. Optymistyczna wersja mówi, że frekwencja z ubiegłego roku zostanie utrzymana. Na razie w półroczu br. do kin poszło 17,52 mln widzów, czyli nieznacznie (o 0,8 proc.) więcej niż w analogicznym okresie 2012 r. (dane Boxoffice.pl).
Gigantyczne kina tracą
Od wielu lat dominującym rodzajem kin na rynku są multipleksy: wyświetlają najwięcej seansów i gromadzą najliczniejszą widownię. GUS oddziela przy tym multipleksy - kina z więcej niż 8 salami od nieco mniejszych kin tzw. minipleksów, choć w rzeczywistości zarówno jedne, jak i drugie często mają tego samego właściciela.
W 2012 r. szacuje urząd w multipleksach odbyło się 59,8 proc. wszystkich seansów i zgromadziły one 58,1 proc. ogółu widzów w kinach stałych. Jednak w porównaniu z 2011 r., liczba seansów i widzów w multipleksach spadła: odpowiednio o 3,2 proc. i 8,3 proc.
Natomiast w minipleksach (3-7 sal) zwiększyła się liczba zarówno seansów (o 10,3 proc.) jak i widzów (o 4,4 proc.). Efekt ten to zapewne zasługa powstania 50 nowych sal: w kujawsko-pomorskim (12), pomorskim (10) i zachodniopomorskim (7).
W ubiegłym roku operatorzy kin przygotowywali się do zmian, które niesie cyfryzacja. Za jej sprawą bieżące repertuary filmowe kin mogą być bogatsze i dynamicznie się zmieniać. Dzielono więc pomieszczenia i zwiększyła się liczba sal projekcyjnych (o 3,6 proc.) i liczba miejsc na widowni (o 3,4 proc.). Spośród ogólnej liczby 257,8 tys. krzeseł, blisko co trzecie miejsce należało do kina jedno- i dwusalowego.
Inne dane GUS
Według GUS-u, 98,4 proc. ogółu kin stałych zlokalizowanych było w miastach. Najwięcej w województwach: mazowieckim (59), śląskim (50) i małopolskim (44), a najmniej – lubuskim (11), świętokrzyskim (12), opolskim i podlaskim (po 13).
W 2012 r. liczba wyświetlonych seansów filmowych w kinach stałych była zbliżona do poziomu z roku poprzedniego i wyniosła 1,6 mln (spadek o 0,2 proc.). Najwięcej seansów wyświetliły kina w województwie śląskim (18,8 proc.), mazowieckim (18,7 proc.) i małopolskim (9,1 proc.), najmniej – opolskim (1,1 proc.), świętokrzyskim (1,8 proc.) i lubuskim (2,0 proc.).
Filmy produkcji polskiej stanowiły 14,4 proc. ogólnej liczby seansów i cieszyły się największą frekwencją: przeciętnie 1 seans filmu polskiego zgromadził 30 widzów, podczas gdy europejskiego (nie wliczając polskiego) – 22, a pozaeuropejskiego – 24. Filmy europejskie, łącznie z polskimi stanowiły 53 proc. wszystkich seansów filmowych.
Jak policzył GUS, poza podstawową działalnością, jaką jest projekcja filmów, kina zachęcały widzów do uczestnictwa także w innych imprezach, które przyciągnęły blisko 550 tys. osób (spotkania i prelekcje, imprezy muzyczne i koncerty, konkursy, imprezy plenerowe).
Z roku na rok wzrasta liczba kin umożliwiających internetową rezerwację biletów. W 2012 r. 37,1 proc. kin stałych oferowało taką możliwość, podczas gdy w 2011 r. – 33,9 proc.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA