fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekkoatletyka

Lekkoatletyka: nowa wolta Bolta

ROL
Diamentowa Liga. Usain Bolt świetnie się bawi z wątpiącymi w jego wielką formę – w Paryżu pokazał siłę na 200 m, nie odkrywając wszystkich kart.
Wjechał na bieżnię starym zielonym citroenem, jak na paradzie przed 60 tysiącami widzów. Odjechał ze Stade de France z najlepszym tegorocznym czasem na 200 m. 19,73 s to o jedną setną mniej niż wynik najlepszego do tej pory sprintera sezonu Tysona Gaya.
Eksperci wybrzydzali, że nie było jeszcze w biegu Bolta lekkości i że poprawił się o 6 setnych w porównaniu z poprzednim startem na 200 m głównie dzięki lepszej pogodzie. Ale lekkość będzie mu potrzebna dopiero za ponad miesiąc, podczas mistrzostw świata w Moskwie. Tam ma odzyskać złoto na 100 m, które stracił dwa lata temu przez falstart. I tam będzie w galowej formie.
Wszystko inne to przedbiegi, znamy to dobrze z ubiegłego roku. Na igrzyska w Londynie jechały z Boltem same znaki zapytania: o to, czy porażki z Yohanem Blake'em na 100 i 200 m to zapowiedź końca panowania, czy nie przychodzi ten czas, gdy sprinter wszech czasów będzie musiał kontuzjami zapłacić za tłuste lata?
W Londynie ten czas nie nadszedł, Usain wyleczył się i obronił wszystkie złote medale. W Moskwie też może się okazać, że obawy były przedwczesne. Bolt wie, jak podsycać ciekawość i robić zaskakujące wolty: tu wycofać się ze startu, tam pokazać siłę.
Rok temu rozgrywali to wszystko w jednej drużynie ze swoim przyjacielem Blake'em. Teraz obrońca tytułu mistrza świata na 100 m walczy z kontuzją i nie wiadomo, czy przyjedzie do Moskwy, więc została rozgrywka z Gayem. Sprinterem znakomitym, ale w mityngach, bo w chwilach największej próby zwykle przegrywał walkę sam ze sobą. Ostatni raz właśnie w igrzyskach w Londynie, gdy został na 100 m o jedną setną od brązowego medalu i płakał za metą jak dziecko.
Gay był do soboty liderem list światowych na 100 i 200 m, w krótszym sprincie do niego należą trzy najlepsze tegoroczne wyniki, w tym 9,75 sprzed dwóch tygodni, nikt przed nim nie biegał tak szybko po trzydziestce (31 lat Gay skończy tuż przed MŚ). Amerykanin mówi, że wreszcie zostawił za sobą problemy z kontuzjami i fruwa. A Bolt jest według list dopiero czwarty na 100 m. Zgodnie z regułami tej gry unikają się (Gay wybrał w  ostatnim tygodniu nie Paryż, ale Lozannę i tam wygrał na 100 m), aż do mistrzostw w Moskwie obaj nie zmierzą się w bezpośredniej walce.
W Paryżu najlepsze tegoroczne wyniki na świecie uzyskali też Kirani James z Grenady na 400 m (43,96), Etiopka Tirunesh Dibaba na 5000 m (14.23) i Kenijczyk Ezekiel Kemboi na 3000 m (7.59,03), a drugi na mecie Francuz Mahiedine Mekhissi-Benabbad ustanowił rekord Europy (8.00,09). Następny mityng Diamentowej Ligi 19 lipca w Monako.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA