fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Kraj chorych policjantów

Fotorzepa, Sławomir Mielnik SM Sławomir Mielnik
Co drugi policyjny emeryt jest inwalidą. To efekt wyniszczającej pracy czy sposób na wyższą emeryturę?
Przez pracę w służbach, a zwłaszcza w policji, do kalectwa – tak można w skrócie podsumować statystyki, jakie zebrała „Rz" w resortach mundurowych. Okazuje się, że połowa emerytów w służbach posiada też prawo do renty inwalidzkiej – aż 74 tys. ma orzeczoną niepełnosprawność! Około 40 tys. to policjanci.
Dużo zdrowsi są wojskowi emeryci – na ponad 111 tys. z nich prawo do renty ma niespełna 16 tys. Do mundurowych daleko nawet górnikom. – O ile pamiętam, tylko ok. 15 proc. emerytów górniczych ma jednocześnie prawo do renty w związku z pracą w kopalni – twierdzi Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej „S".
30 mln zł o taką kwotę wzrasta co roku wartość świadczeń wypłacanych policyjnym inwalidom
Nie wypłaca się obu świadczeń naraz – trzeba wybrać, czy bierze się rentę czy emeryturę. Ale orzeczenie o grupie inwalidzkiej podnosi procentowo emeryturę aż o 15 proc., nawet w przypadku III grupy inwalidzkiej, a więc lekkiej niepełnosprawności. W przeliczeniu na okres wysługi funkcjonariusza, który jest w służbie np. 24 lata, renta daje mu dodatkowo liczone aż sześć lat pracy! W przypadku jednego z policyjnych radców oznacza to więcej aż o 600 zł. – Wielu mundurowych z tej furtki korzysta – przyznają policjanci.
Ile kosztują państwo „emeryto-renciści"? – Co roku ta kwota rośnie o ok. 30 mln zł w stosunku do roku poprzedniego – mówi Artur Wdowczyk, dyrektor Zakładu Emerytalno- -Rentowego MSW.
Policjanci twierdzą, że niepełnosprawność jest efektem wyniszczającej pracy. – Tak duża liczba policjantów rencistów wynika z uciążliwości służby. Lekarz orzecznik nikomu nie przyzna grupy inwalidzkiej na wyrost. Gdy ktoś jest w policji przez 20 lat, to ma różne schorzenia – mówi Andrzej Szary, przewodniczący wielkopolskiego NSZZ Policjantów.
Dominika Potkańska, analityk z Instytutu Spraw Publicznych, przyznaje, że statystyki są alarmujące. – Trzeba sprawdzić, co jest tego przyczyną: czy mamy do czynienia z zabójczą profesją policjanta czy nadwyrężaniem dziurawego systemu. Policjanci mają żal, że przypina się im łatkę symulantów. – Gdyby zrobiono rzetelne badania, pokazałyby, jaki jest naprawdę. Ale komendant główny woli wydać 300 czy 400 tys. zł na sondaż zaufania społecznego do policji – wytyka Szary.
MSW zna problem i szykuje się do zmian. Chce m.in. zlikwidować III grupę inwalidzką i całkowicie znieść przepis podwyższający emeryturę dzięki rencie.
Co drugi policyjny emeryt jest inwalidą. To sposób na wyższą emeryturę?
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA