fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Dwa postępowania w sprawie ministra Nowaka

Fotorzepa, Łukasz Solski
Stołeczna prokuratura prowadzi dwa postępowania dotyczące ministra transportu Sławomira Nowaka. Jedno to śledztwo w sprawie fałszywego oświadczenia majątkowego, drugie to postępowanie sprawdzające dotyczące wizyt ministra w ekskluzywnym klubie Prive Warsaw.
- Oba zostały wszczęte po wpłynięciu do nas zawiadomienia Andrzeja Romanka – mówi Dariusz Ślepokura, rzecznik stołecznej prokuratury. Dodaje, że w przypadku oświadczenia
sprawa była jasna, sam minister się przyznał, że dwa były one niepełne (jedno oświadczenia majątkowe z marca jako ministra transportu i poselskiego z kwietnia - red.) - Sam je sprostował wpisując do niego zegraek marki Ulysse Nardin oraz samochód volvo, który ma wzięty w leasing, więc sprawa jest prosta, dlatego wszczęto śledztwo – tłumaczy prok. Ślepokura. Dodaje, że sprawa z klubem Prive Warsaw już nie jest taka oczywista, stąd osobne wdrożenie postępowania sprawdzającego.
Położony na czwartym piętrze Pałacu Kultury Prive Warsaw jest reklamowany jako jeden z najbardziej wysmakowanych klubów na świecie i najgorętsze miejsce na mapie Warszawy, które przyciąga wytrwnych znawców, kusi pięknymi wnętrzami i hipnotyzującym brzmieniem. - Tu nic nie jest przypadkowe, a niemożliwe nie istnieje. Privé – wodzi na pokuszenie – brzmi reklama klubu w specjalistycznych serwisach.
Poseł Romanek w swoim zawiadomieniu do prokuratury podniósł, że minister Nowak mógł przyjąć korzyść materialną polegającą na bywaniu w ekskluzywnym klubie, założonym przez właścicieli spółki Cam Media, korzystaniu z usług na koszt właścicieli, w sytuacji gdy firma Cam Media realizowała zlecania na rzecz ministerstwa transportu oraz spółek skarbu państwa podległych pod ten resort. O tym napisał tygodnik Wprost. Po jego publikacji CBA zażądało informacji od m.in. grupy PKP, Poczty Polskiej i Totalizatora Sportowego na temat zleceń dla CAM Media oraz innych firm powiązanych z tą spółką. – W ramach postępowania sprawdzającego przesłuchamy posła Romanka na okoliczność tego zawiadomienia i dopiero po tej czynności zdecydujemy czy wszcząć śledztwo czy też odmówić – tłumaczy prok. Ślepokura. Dodaje, że w najbliższych dniach śledczy wyślą do posła Romanka wezwanie na przesłuchanie w tej sprawie.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA