fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Planete+ Doc Film Festival - Joanna, reż. Aneta Kopacz

materiały prasowe
Dokument "Joanna" Anety Kopacz portretuje zmagającą się z rakiem kobietę i jej rodzinę. Opowieść o odchodzeniu jest pełna radości życia.
Film na początku przemawia do nas głównie obrazem. Mało się dzieje. Słyszymy tylko fragmenty rozmów matki z synem. Oboje są bardzo inteligentni i dowcipni. W czasie kinowego seansu widzowie co chwila wybuchali śmiechem. Zadziwiające, gdy się pomyśli, że to film o młodej dziewczynie chorej na raka. Umierającej.
Widać, że Joanna Sałyga traktuje dziecko jak równorzędnego partnera, a ono ją jak najlepszą przyjaciółkę. Potem stopniowo wchodzimy w jej cierpienie. Jest słaba, wychudzona. Jej "Niemąż" Piotr nosi ją zmęczoną i obolałą.
- Przeglądałam Internet, zobaczyłam zdjęcie Joanny Sałygi, zwróciło moją uwagę - opowiada reżyserka Aneta Kopacz. Przeczytałam rozmowę z mądrą, piękną dziewczyną. Zrobiła na mnie duże wrażenie. Był tam link do jej bloga. Spodobało mi się jak pisze, jej spojrzenie na świat.
Aneta Kopacz była jedną z wielu osób, które chciały nakręcić film o Joannie Sałydze - "Chustce". Blog - www.chustka.blogspot.com - zdobył ogromną popularność. Czytali go chorzy, ich bliscy, ludzie solidaryzujący się z cierpieniem Joanny. Cierpiąca na raka kobieta na początku nie godziła się na filmowanie, bała się, że straci ostatnie chwile, które miała dla rodziny. Później zwyciężyła chęć utrwalenia tego czasu.
- Joannę poznałam chwilę przed kręceniem filmu. Na początku stawiała wiele ograniczeń. Spędzałam z nią bardzo dużo czasu, również w szpitalnych poczekalniach. Zwierzałam się jej. Pokazywałam fragmenty filmu, czego dokumentalista nie powinien robić, ale w ten sposób zdobywałam jej zaufanie - tłumaczy reżyserka.
Joanna Sałyga pokazała jej swoją intymność. Film nie jest ckliwy - tego obawiała się dokumentalistka. Jest portretem silnej kobiety, która chce z tych ostatnich chwil wycisnąć jak najwięcej radości.
Na blogu Joanna Sałyga zapisała komentarz do każdego dnia, opowiedziała historię zmagania się z chorobą, utrwaliła codzienność. Stworzyła swoisty testament dla syna. Chciała w ten sposób ocalić siebie od zapomnienia, by mógł sobie ją przypomnieć gdy dorośnie. Podkreślała swoją miłość do "Niemęża" Piotra. Poznała go tuż przed wyrokiem, który usłyszała od lekarza. Żałowała, że miłość przyszła tak późno.
- Nie boję się, że umrę. Ja się boję, że was zostawię - mówiła.
Zmarła 29 października 2012 r.
Doskonałym uzupełnieniem filmu jest wydana przez "Znak" książka "Chustka" – zapis bloga Joanny Sałygi.
Na Planete+ Doc Film Festival "Joanna" uczestniczy w Konkursie Publiczności i o Nagrodę Magicznej Godziny.
Film pokazywany będzie dzisiaj (18 maja) o godz. 18.00 w warszawskiej Kinotece, sala nr 7.
Aneta Kopacz, reżyserka dokumentu,  ukończyła Wydział Psychologii oraz Podyplomowe Studia Reportażu na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Jest absolwentką Programu Dokumentalnego DOK PRO w Szkole Wajdy. Doświadczenie zawodowe zdobywała także za granicą na planie filmowym i podczas postprodukcji polsko-amerykańskiego filmu "Get Low", z Billem Murrayem, Sissy Spacek i Robertem Duvallem w rolach głównych.
Napisała scenariusz i była współreżyserem teledysku "Prawdziwe życie" T.LOVE, nominowanego do nagrody Yach Film. W swoim dorobku ma kilka niezależnych filmów dokumentalnych, w tym "Spacer", za który była wielokrotnie nagradzana, a także nominowana do Nagrody Polskiego Kina Niezależnego im. Jana Machulskiego, w kategorii Najlepszy Dokument.
„Joanna" to pierwszy w Polsce dokumentalny film crowdfundingowy, który powstał przy wsparciu Mecenasów Kultury, wpłacających pieniądze za pośrednictwem serwisu wspieramkulture.pl. Akcja gromadzenia środków na dokończenie filmu o Joannie Sałydze okazała się być ogromnym sukcesem – w ciągu miesiąca, dzięki hojności ludzi, dla których postać autorki bloga „Chustka" była szczególnie ważna, udało się zebrać kwotę niezbędną do dokończenia filmu.
Autorem zdjęć do filmu jest wielokrotnie nagradzany Łukasz Żal – laureat Złotej Żaby za zdjęcia do filmu „Paparazzi". Kompozytorem zaś Jan A.P. Kaczmarek, który  w roku 2005 otrzymał Oscara za muzykę do filmu „Marzyciel". Producentem jest Wajda Studio, koproducentem Narodowy Instytut Audiowizualny, a sponsorem Codemedia.
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA