Już 24 marca ruszają egzaminy korporacyjne. W samej Warszawie o togę adwokata bądź radcy prawnego ubiegać się będzie około tysiąca prawników. Tyle też osób zgromadzonych będzie w jednym miejscu w halach Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie.

– Na razie nie ma żadnych obaw, że egzamin mógłby zostać odwołany. Ustaliliśmy z resortem sprawiedliwości, że na miejscu egzaminu zapewnione zostaną niezbędne środki dezynfekujące. Zamierzamy zapewnić zdającym przed wejściem na salę takie środki, będą się one również znajdować przy stanowiskach z komputerami z dostępem do Lexa, a także w toaletach – wylicza adwokat Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, wicedziekan stołecznej adwokatury.

Czytaj także: Koronawirus: zalecenia WHO dla pracodawców w celu zwalczania rozprzestrzeniania się wirusa

Decyzję o odwołaniu egzaminu zgodnie ze specjalnym trybem podjąć będzie mógł jedynie wojewoda.

– W takiej sytuacji egzamin mógłby się odbyć najwcześniej za trzy miesiące – informuje adw. Gajowniczek-Pruszyńska. B

Okazuje się, że w związku z potrzebą zminimalizowania ryzyka zakażaniem wirusem kilku aplikantów adwokackich – którzy przebywali w ostatnim czasie na obszarze północnych Włoszech – nie przystąpiło do cząstkowego sprawdzianu z zasad etyki i historii adwokatury.

– Zdecydowaliśmy wspólnie, że będą zdawać w terminie poprawkowym, czyli w kwietniu – mówi wicedziekan.