Zdaniem RPO decyzja o nowym terminie egzaminów powinna być poprzedzona stosowną analizą i konsultacjami. Ministerstwo Sprawiedliwości nie wskazuje zaś, jak zapewni bezpieczne i higieniczne warunki egzaminów.
Osoby, które w 2020 r. chciały przystąpić do egzaminu adwokackiego i radcowskiego zgłaszają się ze skargami do Rzecznika Praw Obywatelskich. Pierwotny termin tych egzaminów wyznaczono na 24-27 marca 2020 r., jednak z powodu epidemii Ministerstwo Sprawiedliwości przesunęło go. Ostatnio resort ogłosił, że egzaminy mogą się odbyć 23-26 czerwca - o ile sytuacja epidemiczna na to pozwoli.
Zgodnie z przepisami, w przypadku przeszkody uniemożliwiającej przeprowadzenie egzaminu w wyznaczonym terminie, Minister Sprawiedliwości, po zasięgnięciu opinii Naczelnej Rady Adwokackiej i Krajowej Rady Radców Prawnych, wyznacza dodatkowy termin egzaminu.
Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Jacek Trela w liście do Ministra Sprawiedliwości podkreślił m.in., że wskazane wydaje się, aby zachować termin z Prawa o adwokaturze i by egzamin adwokacki przeprowadzono nie wcześniej niż 90 dni po jego ogłoszeniu. Jednakże, gdyby z uwagi na okoliczności konieczne było ogłoszenie go z mniejszym wyprzedzeniem czasowym, powinien być zachowany minimum 45-dniowy odstęp między datą ogłoszenia a terminem egzaminu.
Czytaj także: Ile za egzaminy na aplikacje - Bodnar pisze do Ziobry
- Takie wcześniejsze powiadomienie o egzaminie pozwoli na podjęcie przez aplikantów przerwanej nauki do egzaminu, a z drugiej strony umożliwi organizacyjne przygotowanie egzaminu przez samorząd - uważa Bodnar.
RPO zwraca uwagę, że ci, którzy zamierzali przystąpić w tym roku do egzaminów, pozostają w niepewności terminu i warunków ich przeprowadzenia. - Nie wiedzą, czy już powinny informować swoich pracodawców o terminie egzaminu i składać wnioski o urlop szkoleniowy - zauważa. - Nie mogą również czynić innych planów z uwagi na niepewność co do planowanego terminu egzaminu - dodaje.
Według Bodnara w obecnej sytuacji trwającej pandemii podjęcie decyzji o nowym terminie egzaminu powinno być poprzedzone stosowną analizą i konsultacjami z odpowiedzialnymi podmiotami. - Zgromadzenie wielu osób przystępujących do egzaminu oraz członków komisji niesie potencjalne ryzyko zakażenia - podkreśla RPO. - Ministerstwo Sprawiedliwości nie wskazuje zaś, jak zapewni bezpieczne i higieniczne warunki zdającym i członkom komisji - podsumowuje.
Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do ministra Zbigniewa Ziobry o stanowisko w sprawie.
