Reklama

Rusłan Szoszyn: Aleksander Łukaszenko i jego oblężona twierdza. Dyktator izoluje i zastrasza

Reżim białoruski coraz bardziej odizolowuje miliony rodaków od reszty świata, zaostrza represje. I przekonuje, że tam, za murami jego łagru, wszędzie są „wrogowie”. Innego pomysłu na rządzenie dyktator już nie ma.
Aleksander Łukaszenko

Aleksander Łukaszenko

Foto: PAP/EPA

„Z terytorium Litwy dronami bojowymi miała zostać zaatakowana białoruska stolica, ale dzielni funkcjonariusze Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB) podjęli szereg działań i udaremnili atak. Uratowali Europę Wschodnią przed wybuchem nowej wielkiej wojny. Białorusini jednak nie mogą tracić czujności, zagrożenie nie minęło. Na terytorium Polski powstaje cała armia ochotników białoruskich, którzy przygotowują się do desantu, zajęcia budynków rządowych w białoruskich miastach i w każdej chwili mogą ruszyć na państwo Aleksandra Łukaszenki. Mało tego, rządzący w Warszawie mają ambicje terytorialne, chcą przesunąć granicę na wschód i dla realizacji tego celu są gotowi do użycia siły. Po to właśnie przeprowadzają manewry NATO na wschodniej flance, bo przygotowują się do agresji. Na granicy z Ukrainą też niespokojnie. Ciągle białoruscy pogranicznicy muszą wyłapywać tam dywersantów i terrorystów, którzy próbują zakłócić życie spokojnego, rozwijającego się i kwitnącego państwa białoruskiego”.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama