Reklama

Michał Szułdrzyński: Dlaczego Jarosław Kaczyński postawił na Tobiasza Bocheńskiego w wyborach na prezydenta Warszawy

Jeśli Tobiasz Bocheński wystartuje w przyszłym roku w wyborach prezydenckich, zmierzy się z Rafałem Trzaskowskim, z którym zapewne przegra w wyborach samorządowych w kwietniu tego roku. Zmieni pojedynek prezydencki z 2025 roku w rewanż za porażkę w roku 2024.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński i kandydatej tej partii na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i kandydatej tej partii na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński

Foto: PAP/Paweł Supernak

Ogłaszając kandydaturę Tobiasza Bocheńskiego Jarosław Kaczyński w pewnym sensie wprowadził opinię publiczną w błąd. Choć prezes PiS powiedział, że Bocheński jest oficjalnym kandydatem na prezydenta Warszawy, to tak naprawdę tylko próba przetestowania tego polityka przed wyborami prezydenckimi.

To ma być rozpoznanie bojem, sprawdzenie, jak reaguje na stres, czy potrafi pracować z piarowcami, czy jest tak samo plastyczny, jak okazał się w 2015 roku Andrzej Duda prowadząc dobrą kampanię i wygrywając wybory prezydenckie z Bronisławem Komorowski. A dziś bowiem PiS nie ma oczywistego kandydata, który mógłby stanąć w szranki podczas wyborów 2025 roku.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama