Potrzeba inwestycji w technologie i współpracy ze start-upami

Polska ma potencjał, aby stać się jednym z kluczowych centrów fintechowych na świecie. Nie można jednak nawet na chwilę spowolnić cyfrowej transformacji.

Publikacja: 28.04.2023 12:00

Polska jest jednym z najatrakcyjniejszych krajów dla inwestorów z sektora technologii finansowych – wynika z najnowszego badania fundacji FinTech Poland. Analizy wskazują, że liczba podmiotów działających w tym obszarze systematycznie rośnie, podobnie jak ich przychody.

Wedle raportu „How to do fintech in Poland”, kierując swoje kroki nad Wisłę, zagraniczni inwestorzy robią to, bo zyskują tu dostęp do szerokiej bazy talentów, ale i dojrzałego już ekosystemu innowacji finansowych. A jak zaznacza Agnieszka Kulikowska, senior partner w Page Executive, to tylko część potencjału rodzimego rynku.

Kooperacja, a nie rywalizacja

Marek Myszka, dyrektor Biura Innowacji w PKO BP, uważa, że mamy możliwości, by stać się jednym z kluczowych centrów fintechowych na świecie. Liczba takich podmiotów w Polsce na koniec ub.r. sięgała prawie 300. A to blisko o 80 proc. więcej niż jeszcze w 2018 r.

Eksperci FinTech Poland wśród przyczyn boomu wskazują m.in. rosnący popyt na nowe narzędzia technologiczne czy zmianę zachowań konsumentów w czasie pandemii. Ale czynników sprzyjających rozwojowi sektora i napędzających ekspansję start-upów sektora finansowego jest więcej. Jak zauważa Bartosz Józefowski, ambasador Startup Poland, to, że fintech w naszym kraju jest nie tylko popularny, ale też bardzo silny, jest pokłosiem dużej aktywności polskich banków i firm ubezpieczeniowych. Potwierdza to zresztą Paweł Widawski, prezes FinTech Poland. Jak podkreśla, boom w sektorze – z jakim mamy do czynienia w ostatnich latach – wynika ze współpracy z dojrzałymi instytucjami finansowymi, a nie z bezpośredniej konkurencji.

Trudno zachować konkurencyjność

Ale instytucje finansowe nawet na moment nie mogą zwolnić tempa rozwoju innowacji. Z najnowszych badań firmy AMD i analityków 451 Research wynika, że choć te podmioty są z reguły bardziej zaawansowane na polu cyfrowej transformacji niż firmy innych branż, to nadal duże lub średnie zmiany będą konieczne w ciągu kolejnych trzech–pięciu lat, aby pozostać konkurencyjnym (tak twierdzi aż 82 proc. ankietowanych). Raport wskazuje, że z jednej strony klienci detaliczni oraz biznesowi oczekują lepszego i głębszego doświadczenia cyfrowej bankowości i kanałów ubezpieczeniowych, a z drugiej instytucje finansowe muszę mieć na względzie konieczność mierzenia się z powiększającym się spektrum regulacji. „Utrzymanie elastyczności i nadążanie za tymi rosnącymi wymaganiami stają się coraz trudniejsze” – informuje 451 Research.

Wśród wyzwań jest m.in. konieczność radzenia sobie z coraz większymi zbiorami danych. Ich analityka może korzystnie wpływać na perspektywy rozwoju instytucji, ale generuje również ryzyka związane z ich odpowiednim zarządzaniem i ochroną (ta ostatnia – wedle badań AMD – jest drugą w kolejności kategorią, po ochronie sieci, z najszybciej rosnącymi wydatkami na narzędzia zabezpieczające). Dzisiejsze zaawansowane technologie pozwalają już m.in. na wykrywanie defraudacji i procederu prania pieniędzy przy zachowaniu prywatności klientów. Analizy kredytowe też mogą być realizowane bez ujawniania wrażliwych danych konkurentom.

Materiał partnera
Może nie trzeba będzie zapłacić?
Materiał partnera
Siła kompleksowego wsparcia pracowników
Analizy Rzeczpospolitej
Cyfrowa rewolucja w procesach kadrowych
Analizy Rzeczpospolitej
Coraz więcej technologii i strategii
Materiał partnera
Kompleksowe podejście kluczem do sukcesu