Rynek handlu internetowego rozwija się w błyskawicznym tempie od wielu lat, ale pandemia spowodowała jeszcze przyspieszenie. Polacy zwłaszcza podczas lockdownów przestawiali się masowo na zakupy online i nawet po otworzeniu gospodarki i uruchomieniu sklepów stacjonarnych wielu przy dawnych zwyczajach zostało.

Wysyp nowości

Dodatkowo do kupowania online zachęcają nowe formy zakupów – coraz wygodniejsze, szybsze i bez dodatkowych opłat. Widać to choćby po koncepcie dark store – zakupy spożywcze dostarczane ekspresowo do 20 minut od zamówienia dzięki sieci magazynów nawet w centrach miast. Pojawił się on ledwie w 2020 r. jako odpowiedź na pandemię i potrzeby klientów, unieruchomionych np. chorobą czy kwarantanną, teraz wiele tego typu firm działa już także w Polsce: JOKR, Lisek czy Glovo współpracują w tym modelu z sieciami sklepów stacjonarnych.

Z badania ARC Rynek i Opinia wynika, że 23 proc. respondentów wie, czym są dark shopy i na czym polega ich oferta. Ich znajomość jest najwyższa wśród mieszkańców większych miast od 200 do 499 tys. mieszkańców, gdzie odsetek wynosi 37 proc., zaś w wśród mieszkańców największych miast powyżej 500 tys. mieszkańców wynosi 33 proc. 64 proc. badanych deklaruje, że chętnie korzystałoby z oferty tego typu zakupów, czyli dostawy w ciągu 15 minut zamówionych produktów spożywczych, przy czym najbardziej zainteresowaną grupą są osoby w wieku od 35 do 44 lat, gdzie twierdząco odpowiedziało 68 proc. badanych.

– Koncept dark shopów ma krótką historię na polskim rynku i związany jest z dużymi miastami, miejscami o gęstej zabudowie. Relatywnie wysoka znajomość dark shopów i chęć korzystania z oferty tego nowego konceptu świadczy, że Polacy, szczególnie osoby młode, szybko akceptują nowości, które dają im oszczędność czasu robienia zakupów – mówi Anna Dąbrowska z Katedry Badań Zachowań Konsumentów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

To tylko jeden z przykładów nowego formatu e-zakupów, o jakich jeszcze kilka lat temu w Polsce niemal nikt nie słyszał. Podobnie wygląda podbój rynku nowych form płatności, jak choćby ogromny sukces BLIK-a. Firma podaje, że na koniec roku z systemu płatności aktywnie korzystało 10 mln osób, w 2021 r. zrealizowali ponad 763 mln transakcji.

– Jedna trzecia dorosłych Polaków aktywnie korzysta z BLIK-a, to duże osiągnięcie po siedmiu latach od startu systemu. W dalszym ciągu widzimy duży potencjał do wzrostu na polskim rynku – mówi Dariusz Mazurkiewicz, prezes Polskiego Standardu Płatności, operatora BLIK-a.

– W naszym systemie jest zarejestrowanych ponad 21 mln aplikacji bankowych, chcemy, aby niemal każdy użytkownik bankowości mobilnej w Polsce korzystał w z tej metody – dodaje.

Social media i zakupy

W ostatnim czasie widać szczególnie rozwój także systemów płatności odroczonych. W skrócie polega to na przesunięciu momentu płatności za towar nawet do 30 dni od zakupu, płatność można też przesunąć na kilka transz. Ten trend prowadzi do takich rozwiązań, jak Allegro Pay, czyli rodzaj udzielonego przez sprzedawcę kredytu, z którego można opłacać zakupy na warunkach określonych przez operatora. Płatności opóźnione od operatorów, takich jak Klarna czy PayPo, rozwijają się błyskawicznie.

– Handel elektroniczny oparty jest na technologii, w związku z tym inwestowanie w technologie jest dla e-commerce podstawą do solidnego funkcjonowania oraz podążania za potrzebami konsumenta – mówi Patrycja Sass-Staniszewska, prezes Izby Gospodarki Elektronicznej.

Klarna wprowadza do Polski też dwa najszybciej rozwijające się produkty, czyli klub bonusów jako specjalny program lojalnościowy oraz nowa metoda płatności Pay Now, czyli „Zapłać teraz".

– Wprowadzając usługę „Zapłać teraz", zaoferujemy konsumentom możliwość natychmiastowej, pełnej płatności. Ta opcja dołączy do obecnej już w Polsce usługi „Zapłać za 30 dni", gdzie konsumenci mają możliwość odroczenia płatności bez żadnych odsetek i opłat. Nowa usługa oznacza dla kupujących dodatkowy wybór, jeszcze lepszą kontrolę oraz większą elastyczność przy płatnościach za zakupy – mówi Sebastian Siemiątkowski, prezes i współzałożyciel Klarny. – Z kolei klub bonusów gwarantuje nagrody za sumienność i odpowiedzialność zakupowiczów, premiując dokonywanie przez nich płatności na czas. Nagradzamy wszystkie terminowo opłacone zakupy, od tych większych po te codzienne, takie jak płatności za usługi mobilności miejskiej, rozrywkę czy dostawę jedzenia – dodaje.

Z kolei KODA Bots w ramach systemu do automatyzacji komunikacji stworzyła wtyczkę umożliwiającą stworzenia dla sklepów internetowych chatbota połączonego ze stroną sklepu na Facebooku. Chatbot umożliwi m.in. płatności za zakupy z wykorzystaniem bezpiecznych transakcji BLIK bezpośrednio w Messengerze na facebookowych stronach sklepów.

– Opcje płatności i sposób dostawy to dziś często dwa kluczowe czynniki decydujące o tym, czy kupujący wybierze sprzedawcę. Dla nich musi to być maksymalnie wygodnie i w pełni bezpieczne – mówi Mariusz Pełechaty, prezes Koda Bots. Produkt firmy to odpowiedź na social commerce, czyli zakupy przez media społecznościowe. – Osoba przeglądająca asortyment sklepu np. na Facebooku może po prostu napisać wiadomość do sprzedawcy, że chce kupić dany przedmiot, a chatbot pokieruje transakcją. Płatność odbywa się z wykorzystaniem BLIK-a – dodaje. W USA, gdzie social commerce jest najsilniejszy, taką sprzedaż prowadzi aż 85 proc. dużych i 57 proc. małych firm.

Zakupy w modelu subskrypcji

Zamiast kupować coś na stałe, można płacić tylko za taki czas, w jakim faktycznie się korzysta z towaru czy usługi. Takie rozwiązania podbijają również e-zakupy. Model subskrypcji doskonale widać na przykładzie internetowych serwisów streamingowych, ale w ten sposób można korzystać ze środków transportu, takich jak samochody, rowery oraz hulajnogi, czy nawet opłacać miejsce, w którym spędzimy wakacje. – Dane pokazują, że firmy subskrypcyjne zwiększały przychody osiem razy szybciej, niż rosły przychody spółek z indeksu S&P 500. Pierwsze modele subskrypcyjne powstały prawie 200 lat temu i dotyczyły m.in. mleka – mówi Maciej Kraus, partner Movens Growth Equity. – Jak pomyślimy, to większość wydawanych pieniędzy to subskrypcje czy wydatki cykliczne: czynsz, prąd, szkoła, klub fitness, opieka medyczna, większość zakupów konsumenckich (środki czystości, produkty spożywcze, karma dla zwierząt, pieluchy). Dziś kupujemy w subskrypcji rzeczy, o których jeszcze kilka lat byśmy nie pomyśleli, takie jak samochody, diety pudełkowe czy dostawy warzyw – dodaje.