fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Czy hurtownie farmaceutyczne zawarły zmowę cenową?

zmowa ceowa na rynku leków
Adobe Stock
Poprzez systemy informatyczne stosowane w hurtowniach farmaceutycznych może dochodzić do nieuczciwych praktyk rynkowych, powodujących wzrost cen leków i ograniczenie konkurencji - podejrzewa Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który wszczął w tej sprawie postępowanie.

We wrześniu 2020 r. pracownicy UOKiK przeprowadzili kontrole i przeszukania w asyście policji w siedzibach sześciu przedsiębiorców – w hurtowniach farmaceutycznych oraz u dostawców oprogramowania informatycznego dla podmiotów sektora farmaceutycznego.

Z informacji Urzędu wynika, że pomiędzy hurtowniami farmaceutycznymi mogło dojść do zakazanego przez prawo ochrony konkurencji porozumienia polegającego na wymianie informacji handlowych, w tym w zakresie stosowanych cen leków. Zmowa mogła się odbywać poprzez używane przez hurtownie specjalne oprogramowanie, poprzez które hurtownie farmaceutyczne mają możliwość weryfikowania ceny stosowanej przez swoich konkurentów. Wzajemna wiedza o stosowanych cenach może być wykorzystywana do podnoszenia stawek za leki i stabilizacji ich wysokości na jednym poziomie. Ogranicza to konkurencję pomiędzy przedsiębiorcami i stawia konsumentów w niekorzystnej sytuacji.

- Działania ograniczające konkurencję na rynku farmaceutycznym są szczególnie naganne. Powodują wzrost ceny leków, w tym dla konsumentów szczególnie wrażliwych, czyli seniorów – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny. Zapewnia, że jeśli przeszukania i kontrole w siedzibach firm potwierdzą  podejrzenia, UOKiK wykorzysta wszelkie dostępne narzędzia, aby wyeliminować z rynku farmaceutycznego nieuczciwe praktyki.

Prezes Urzędu rozpocznie wówczas postępowanie antymonopolowe i postawi zarzuty konkretnym podmiotom. Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Menadżerom odpowiedzialnym za zawarcie przez przedsiębiorcę zmowy grozi z kolei kara pieniężna w wysokości do 2 mln zł.

Kary można uniknąć albo zdecydowanie ją złagodzić, jeśli przedsiębiorca uczestniczący w nielegalnym porozumieniu czy też  menadżer odpowiedzialny za zmowę, zdecyduje się na współpracę z UOKiK jako „świadek koronny" oraz dostarczy dowody lub informacje dotyczące istnienia niedozwolonego porozumienia (program leniency).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA