Reklama

Koronawirus: czy w samochodzie trzeba zakładać maseczkę? Odpowiedź MZ

Według niedawnego projektu rozporządzenia rządowego o podróżowaniu samochodem pasażerowie byli zobowiązania do założenia maseczek, jeśli jazda odbywa się z kimś, z kim nie mieszkają. Teraz rządzący zmienili brzmienie przepisów - informuje portal Onet.pl.
Wedle obecnie obowiązujących przepisów, nie trzeba zakrywać twarzy w samochodzie

Wedle obecnie obowiązujących przepisów, nie trzeba zakrywać twarzy w samochodzie

Foto: Adobe Stock

mat

Onet.pl przypomina, iż w projekcie o ograniczeniach obowiązujących od 10 października był zapis, że „do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania, przy pomocy odzieży lub jej części, maski, maseczki, przyłbicy albo kasku ochronnego (...) w pojazdach samochodowych, którymi poruszają się osoby niezamieszkujące lub niegospodarujące wspólnie".

Czytaj także:

Koronawirus: kiedy w samochodzie trzeba założyć maseczkę lub przyłbicę

Jednak w najnowszym rozporządzeniu z 16 października wykreślono słowa „w pojazdach samochodowych, którymi poruszają się osoby niezamieszkujące lub niegospodarujące wspólnie".

Ten wątek brzmi teraz: „Obowiązku nie stosuje się w przypadku pojazdu samochodowego, w którym przebywają lub poruszają się: co najmniej jedna osoba albo jedna osoba z co najmniej jednym dzieckiem, o którym mowa w pkt 2 (dziecka do ukończenia 5. roku życia – przyp. red.)".

Reklama
Reklama

Zatem wedle obecnie obowiązujących przepisów, nie trzeba zakrywać twarzy w samochodzie, niezależnie od tego, czy współpasażer mieszka z nami czy nie. Zostało to potwierdzone przez rzecznika Ministerstwa Zdrowia Wojciecha Andrusiewicza.

Sądy i trybunały
Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Sądy i trybunały
Czy sędziowie mogą pracować lepiej i szybciej? Adwokaci: tak
Dobra osobiste
„Ołowiane dzieci”: rodzina lekarki kontra Netflix. Prawnik o szansach pozwu
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama