fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

#UwagaWakacje: jakie leki można zabrać za granicę

Adobe Stock
Apteczka powinna być nieodłącznym elementem wakacyjnego bagażu. Jednak nie wszystkie leki można wywieźć za granicę, a niektóre sprawią, że zamiast na plażę trafimy do więzienia.

Lek przeciwbiegunkowy, przeciwbólowy, plastry, tabletki na ból gardła, żel na ukąszenia i poparzenie słoneczne – o ile standardowa zawartość wakacyjnej apteczki nie powinna wzbudzać podejrzeń celników, o tyle w przypadku leków na receptę należy mieć się na baczności. Jeśli przyjmujemy silne leki przeciwbólowe, przeciwkaszlowe, sterydy czy insuliny, warto mieć przy sobie zaświadczenie lekarskie o potrzebie ich stosowania. A najbardziej przezorni powinni poprosić, by lekarz napisał je po angielsku albo w języku zrozumiałym w kraju urlopu. Dlaczego?

Lek czy narkotyk?

W niektórych krajach za posiadanie substancji uznawanych za zakazane lub narkotyczne można bowiem trafić do więzienia. Informację na ten temat uzyskamy zwykle na stronach ambasady lub narodowego przewoźnika danego kraju. O tym, jakich medykamentów nie wolno wwozić na teren Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) można znaleźć na stronie internetowej linii lotniczych Emirates. Przeczytamy tam, że na terenie ZEA obowiązuje bardzo surowe prawo narkotykowe, tzw. „zero tolerancji", a na lotniskach przeprowadza się pod tym kątem szczegółowe kontrole. Posiadanie nawet minimalnej ilości narkotyków może się zakończyć więzieniem, i to nie tylko wobec wjeżdżających do Emiratów, ale także przejeżdżających przez nie na zasadzie tranzytu. Za narkotyki mogą zostać uznane składniki niektórych leków, takie jak kodeina, popularny składnik leków na kaszel. Dlatego każdemu lekowi powinna towarzyszyć recepta. Osobom rozważającym zabranie leków na teren ZEA przewoźnik radzi kontakt z najbliższym konsulatem tego kraju, by wyjaśnić wątpliwości.

Czytaj też:

Jak się leczyć podczas urlopu za granicą

Karta EKUZ – dlaczego warto ją mieć?

Z podobnymi obostrzeniami możemy spotkać się w wielu krajach arabskich i azjatyckich, dlatego przed podróżą warto upewnić się, czy za wwiezienie leków nie ryzykujemy sankcji karnych. W niektórych krajach za narkotyki, za które grożą surowe kary, mogą zostać uznane niektóre leki psychotropowe – na przykład antydepresanty czy przypisane przez lekarza tabletki nasenne. W innych krajach podejrzenia wzbudzą sterydy, stosowane m.in. przez astmatyków. Jeszcze gdzie indziej powodem zatrzymania może być insulina czy tramadol, składnik niektórych leków przeciwbólowych.

Maksymalne dawki

Specjalny certyfikat wymagany jest przez prawo międzynarodowe w przypadku wwożenia leków działających na ośrodkowy układ nerwowy w maksymalnych dawkach do stosowania przez 30 dni:

Fentanyl - 20 mg w tabletkach, 100 mg w plastrach

Hydrokodon - 450 mg

Hydromorfon - 300 mg

Metadon - 2 g

Morfina - 3 g

Oksykodon - 1 g

Petydyna - 12 g

Kodeina - 12 g

Dekstropropoksyfen - 6 g

Dihydrokodeina - 12 g

Tetrahydrokannabinol - 1 g

Metylofenidat - 2 g

Buprenorfina - 300 mg

Butalbital - 30 mg

Barbital - 15 g

Chlorodiazepoksyd - 1g

Klorazepan - 600 mg

Diazepam - 300 mg

Lorazepam - 75 mg

Medazepam - 600 mg

Meprobamat - 40 g

Oksazepam - 1,5 g

Fenobarbital - 6 g

Prazepam - 1 g

Temazepam - 600 mg

Tetrazepam - 3 g

Niektórych leków nie można wywozić za granicę, bo zabrania tego prawo polskie. Substancje te umieszczane w obwieszczeniu Ministra Zdrowia dotyczącym leków zagrożonych wywozem. To substancje, których jest mniej niż w 5 proc. aptek w województwie, co zagraża dostępności dla chorych na terenie Polski. Na prywatny użytek można wywieźć do pięciu opakowań (co dotyczy także innych preparatów medycznych). Lista „antywywozowa" publikowana jest na stronach Ministerstwa Zdrowia (mz.gov.pl).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA