Na pytanie: „Czy prezes PKOl Radosław Piesiewicz powinien ustąpić ze stanowiska?”, twierdząco odpowiedziało łącznie 63,7 proc. badanych. W tej grupie dominują odpowiedzi zdecydowane – aż 45,1 proc. ankietowanych wskazało „zdecydowanie tak”, natomiast 18,6 proc. wybrało odpowiedź „raczej tak”.
Przeciwko odejściu prezesa opowiada się 21,5 proc. uczestników badania. W tej grupie 15,1 proc. respondentów zaznaczyło odpowiedź „raczej nie”, a jedynie 6,4 proc. uważa, że Piesiewicz „zdecydowanie nie” powinien rezygnować ze stanowiska.
Znacząca część ankietowanych nie ma w tej sprawie wyrobionego zdania – odpowiedź „nie wiem / trudno powiedzieć” wskazało 14,8 proc. osób biorących udział w sondażu.
Wyborcy koalicji rządzącej najbardziej zdecydowani w sprawie dymisji Piesiewicza
Szczegółowa analiza wyników badania pokazuje wyraźne podziały polityczne. Wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi oraz Lewicy aż 86 proc. respondentów uważa, że prezes PKOl powinien odejść, przy czym 63 proc. wyraża tę opinię w sposób jednoznaczny. Jedynie 8 proc. wyborców tej strony sceny politycznej sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu.
Czytaj więcej
Mieli otrzymać nagrody za swoje sukcesy, ale zamiast pieniędzy dostali cyfrowe tokeny. Teraz wielu polskich olimpijczyków wciąż czeka na wypłaty, a...
Inaczej wygląda sytuacja wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji. Tutaj również przeważają głosy krytyczne, ale w mniejszym stopniu – 52 proc. badanych opowiada się za dymisją Piesiewicza. Jednocześnie aż 26 proc. ankietowanych w tej grupie nie potrafiło zająć jednoznacznego stanowiska, co może wynikać z wcześniejszych politycznych powiązań prezesa PKOl.
Wśród osób niezdecydowanych politycznie oraz nieuczestniczących w wyborach odsetek zwolenników odejścia Piesiewicza wynosi 46 proc. Z kolei wśród wyborców Konfederacji (zarówno skrzydła Sławomira Mentzena, jak i Grzegorza Brauna) 39 proc. opowiada się za dymisją, natomiast aż 34 proc. deklaruje brak zdania w tej sprawie.
Afera Zondacrypto a Radosław Piesiewicz
Pytanie o przyszłość Piesiewicza wiąże się z tzw. aferą Zondacrypto, która zaczyna obejmować coraz szersze kręgi i dotyka również środowiska sportowego oraz znanych zawodników. Wcześniej władze PKOl informowały o rekordowych nagrodach dla medalistów zimowych igrzysk w Mediolanie-Cortinie. Choć część środków trafiła już na konta sportowców, to wciąż oczekują oni na wypłaty obiecane przez Zondacrypto.
Czytaj więcej
Jeśli najważniejszym politycznym efektem afery Zondacrypto będzie licytowanie się na to, kto jest bardziej winny całej sytuacji, to znaczy, że nasz...
W grę wchodzą duże kwoty. Kacper Tomasiak miał otrzymać równowartość 550 tys. zł w tokenach, Władimir Semirunnij 200 tys. zł, Paweł Wąsek 200 tys. zł, a Damian Żurek około 100 tys. zł. Łącznie firma ma wypłacić 1,35 mln zł.
Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 24–26 kwietnia 2026 r., metodą mieszaną (CAWI/CATI), na ogólnopolskiej próbie 1000 osób. Maksymalny) błąd oszacowania wynosi 3 proc.